UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Kłaniam się ponownie Drodzy Czytelnicy! A nie mówiłem, że karuzela transferowa przy Agrykola dopiero się rozkręca? Zaledwie kilka godzin po zakontraktowaniu Andrzeja Witana, klubowe gabinety odpalają kolejną rynkową bombę. Do naszej nowej armii gladiatorów dołącza Łukasz Święty. Pamiętacie ten niedawny, majowy mecz, kiedy mierzyliśmy się z Wigrami Suwałki? Rzut karny, pewny strzał, asysta… Łukasz świetnie się zaprezentował, a my przegraliśmy 1:3.Zwykli malkontenci płakali nad porażką, ale czyż wy nie dostrzegacie tu absolutnego geniuszu naszego zarządu? Sztab, na czele z trenerem Karolem Przybyłą i asystentem Rafałem Starzyńskim, po prostu zrobił sobie z tego spotkania darmowy, perfekcyjny skauting na żywo. Zamiast się frustrować, skrupulatnie zanotowano nazwisko, a dziś ten chłopak z uśmiechem melduje się w naszych barwach. To nie są żadne półśrodki. Łukasz udowodnił, że w trzecioligowej rzeczywistości gwarantuje twarde liczby, jakość i błyskotliwość, co przecież szybko doceniono w jedenastce kolejki. Od teraz, zamiast ranić nasze serca, będzie pakował piłkę do siatki rywali. To jest iście makroekonomiczny szach-mat Pana Prezesa na rynku transferowym. Ufajmy procesowi, maszyna ewidentnie ruszyła. Wspaniałego wieczoru Wam życzę!

Acme Crew