Do Warszawy w niecałe dwie godziny?

71
16.06.2026
Do Warszawy w niecałe dwie godziny?
fot. Anna Dembińska
25 minut do Gdańska i mniej niż dwie godziny do Warszawy – taką kolejową przyszłość Elbląga rysują parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej. Jest jednak jeden haczyk: na mapach rządu wciąż brakuje konkretnych dat.

W poniedziałek (15 czerwca) rząd opublikował dokument „Zintegrowana Sieć Kolejowa. Plan dla polskiej kolei”. Jest to strategia rozbudowy połączeń kolejowych w Polsce. Rząd planuje wybudowanie kilkunastu dużych magistral kolejowych, co ma zwiększyć konkurencyjność przewozów kolejowych w stosunku do transportu drogowego (samochodów i autobusów) i lotniczego.

Z elbląskiego punktu widzenia najważniejsze jest skrócenie czasu jazdy. Do Gdańska przez Żuławy (m.in. Nowy Dwór Gdański) mamy dojechać w 25 minut (obecnie podróż pociągiem Intercity przez Malbork i Tczew trwa od 50 do 60 minut, a Regio - nawet do półtorej godziny). Do Olsztyna mamy dojechać Intercity w zaledwie... 35 minut (obecnie to 80–90 minut Intercity). Tak zakładają rządowe dokumenty.

– 25 minut dla Elblążan pracujących w Gdańsku to jest szybszy dojazd niż dla Gdańszczan mieszkających na obrzeżach miasta – zauważył Jerzy Wcisła, senator Koalicji Obywatelskiej, na dzisiejszej (16 czerwca) konferencji prasowej. – Z gdańskiej Rotmanki, okolic trójmiejskiej obwodnicy, do centrum Gdańska jedzie się około godziny.

Prawdziwym przełomem ma być Magistrala Warmińska, czyli bezpośrednie połączenie z Warszawą przez Olsztyn i Mławę. W tym celu trzeba (co nie będzie łatwe) wybudować nową linię pomiędzy Olsztynem a Mławą. Kiedy już wszystko będzie gotowe, do stolicy Elblążanie pojadą w dwie godziny bez 10 minut. Dziś czas przejazdu jest w dużej mierze uzależniony od czasu oczekiwania na przesiadkę w Malborku.

Do Warszawy w niecałe dwie godziny?
fot. Anna Dembińska

- Dotychczasowe połączenie kolejowe Trójmiasta z Warszawą przez Malbork straci na znaczeniu – mówił Jerzy Wcisła. – Główny potok pasażerów ma być kierowany nową trasą przez Elbląg i Olsztyn.

Zgodnie z rządowym dokumentem Elbląg ma poważnie awansować na kolejowej mapie Polski. Przez nasze miasto ma przebiegać trasa łącząca bałtyckie porty trójmiejskie z portami czarnomorskimi. Magistrala „Morze Bałtyckie – Morze Czarne” ma biec od Gdańska przez Elbląg, Olsztyn, Ostrołękę, Siedlce, Lublin, Zamość do granicy ukraińskiej. Konieczne będzie wybudowanie nowych połączeń kolejowych.

- Włączenie Elbląga w nową sieć kolejową będzie miało nie mniejsze znaczenie niż budowa portu – mówił senator. – Nasz port wreszcie zostanie wykorzystany. Będziemy miastem, które znowu ma swój subregion. Nasze miasto będzie atrakcyjnym miejscem do mieszkania: pracować będziemy w Gdańsku, a wygodnie będziemy mieszkać w Elblągu, nieobciążonym wielkomiejskim zgiełkiem. To samo dotyczy studentów. Połączenie kolejowe może sprawić też, że atrakcyjne będzie budowanie w Elblągu filii zakładów gdańskich.

Kiedy to nastąpi? Tego jeszcze nie wiadomo. Rząd na razie opublikował dokument bez harmonogramu jego realizacji. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że w przypadku niektórych planowanych inwestycji nie ma jeszcze dokumentacji.

- To jest program długofalowy. Dla wielu dróg kolejowych nie ma dziś żadnej dokumentacji. Trzeba zrobić badania środowiskowe, analizy ekonomiczne, określić dokładny przebieg szlaków – mówił senator. – Dotyczy to także odcinka z Gdańska do Elbląga przez Żuławy. Nie ma wytyczonej trasy, nie ma koncepcji dotyczącej budowy mostów. Czy połączenie ma objąć Wyspę Sobieszewską?

Rządowy projekt przewiduje budowę 4,7 tysiąca kilometrów torów w całej Polsce. Do 2035 roku gotowych ma być zaledwie 1000 kilometrów. Nie wiadomo, czy w tym „szczęśliwym tysiącu” znajdą się połączenia przez nasze miasto. Tu duża rola przypadnie politykom wszystkich opcji, aby lobbować za szybkim tempem budowy kolei w naszym regionie.

W dokumencie nie ma kolei nadzalewowej łączącej Elbląg z Braniewem przez Frombork. Obecnie na części tej trasy funkcjonuje turystyczne połączenie za pomocą drezyn. Jego operatorem jest prywatna firma, niezależna od holdingu PKP.

- Kolej nadzalewowa jest niezmiernie ważna. Na razie w wielkich planach państwowych się o niej nie mówi – mówiła Elżbieta Gelert, posłanka Koalicji Obywatelskiej. – Mamy pozytywne wiadomości w zakresie Kolei na Żuławy, życzylibyśmy sobie podobnych wiadomości w przypadku Kolei Nadzalewowej.

SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
buhahahaha, już widzę.
pila (2026.06.16)
przez GEMERKI to nawet 1:45
szybcior (2026.06.16)
Cóż szkodzi obiecać!
zenekspodsklepu (2026.06.16)
Dyrdymały... a świstak siedzi i zawija w te sreberka!
(2026.06.16)
tylko katoprawicy nie dopuszczajcie do inwestycji, bo znowu będziecie ich łapać po świecie.
(2026.06.16)

info

20  
  28
Do 2090 może będzie, nie martwcie się
(2026.06.16)

info

23  
  11
Gelertowa wracaj do szpitala. sprawy czekaja.
(2026.06.16)

info

27  
  9
Czy to nowe 100 konkretów KO na przyszłe wybory parlamentarne? Oj, przepraszam... to będą kolejne nowe konkrety, bo z tamtych 100 konkretów, które miały być na 100 dni rządów, jeszcze dużo zostało.
(2026.06.16)

info

32  
  14
@zenekspodsklepu - Już się powtarzasz, a nic dla elbląga po za zaśmiecaniem nie zrobiłeś, nie pasuje to się wyprowadź i zamilcz.
(2026.06.16)
Od razu krytyką i pesymizm ! Czyli jesteście za tym by nic nie robić ?
(2026.06.16)

info

13  
  17