A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Akurat od pługa odszedł, żeby gumaki z błota oczyścić xD
czy na światłach był przystanek, czy ot tak już stała i czekała żeby wysiąść ?
@kierowca autobusu - Dokładnie tak. Wszyscy pasażerowie powinni podróżować w taki sposób jakby za chwilę coś się miało wydarzyć i wtedy nie ma takich problemów. Ludzie niestety są ignorantami własnego bezpieczeństwa. Wchodzą nie trzymają się, nie potrafią stanąć nawet nogami stabilnie, aby w razie czego się nie przewrócić. Myślą, że mogą być jak taki liść na wietrze. Jak wiatr zawieje tak poleci, a później pretensje do kierowcy i uważają, że to jest fer nie mając sobie nic do zarzucenia, a kierowca ma prawo nawet jak mu coś wyskoczy na jezdnie np. dziecko zahamować ostro i wszyscy muszą być na to gotowi, a nie później psy wieszać na kierowcy, że kierowca zły. Jak widzę takie rzeczy to nie wiem czy warto robić kat. D.Już lepiej wozić towar. Karton się lekko zgniecie w ładunku i pretensji mieć nie będzie do kierowcy, a człowiek zawsze.
@pilafek4 - Ty chyba nie masz pojęcia o czym mówisz i widać, że masz zerowe doświadczenie w tym temacie. Wytłumacz mi jak przewidzisz to jak zza budynku blisko drogi wbiegnie ci na ulicę dziecko? To jeszcze nic. Jak wyjdziesz z sytuacji kiedy w nocy przed maską nagle pojawia ci się na drodze ubrany na czarno bez odblasków pijany mężczyzna? Przeżyłeś kiedyś coś takiego? Wiesz jak wyjdziesz z tej sytuacji? Powiem ci. Jeśli nie zdąży zejść z drogi sam to nie dasz rady zahamować, bo potrzebujesz dłuższej drogi hamowania, a gościa dopiero można dostrzec jak jest blisko. I tak można skończyć szybko za kratkami za nieumyślne spowodowanie śmierci pomimo, że nie miałeś szans tego przewidzieć. Wszyscy będą pisać w komentarzach, że mogłeś i co z ciebie za kierowca. Nie masz pojęcia o zagrożeniach na drodze to się nie wypowiadaj, bo widać, że używasz auta tylko na krótkich odcinkach w dzień i niczego nie doświadczyłeś w życiu.
@Obywatel XYZ - Słuchaj, ja piszę konkretnie o tej sytuacji xD Miał auto przed maską, wiedział że może zahamować, nie zachował odpowiedniej odległości i szczególnej ostrożności i tyle. Więc proszę nie wypisuj mi bajek o nocnych przechadzkach pijanych dresów i ich wyczynów pod kołami autobusów, bo w tej sytuacji nie ma to znaczenia.
często jezdzę komunikacja miejska wielu kierowców myśli że wozi ziemniaki a swoją drogą czemu ta pani stała tam gdzie stała powinna siedziec a gdy autobus sią zatrzyma wtedy powinna wstać z mojej obserwaci
wynika że ludziom starym gdzieś sie śpieszy popychają tych mniej sprawnych.
Nie oceniam tej sytuacji, bo nie byłam i nie widziałam, ale moge napisać o różnych sytuacjach, których byłam świadkiem... Bardzo dużo starszych ludzi, nie trzyma sie prawidłowo barierek nie raz byłam świadkiem jak autobus wyjeżdżał z zatoczki autobusowej a ludzie juz sie prawie przewracali, stoja pol h na przystanku i nie pomysla zeby tam przygotowac bilet czy EKM i po wejściu do autobusu/tramwaju bez trzymania sie szukają w torebce... Wyobraźni duzo ludzi nie ma niestety, spotykają koleżankę/kolegę i nie pomysla zeby stanac na boku autobusu, albo usiąść tylko stoja na srodku środkowych drzwi, blokując wyjście innym pasażerą i stwarzając zagrożenie. Chcąc kupic bilet u kierowcy, wsiadamy przednimi drzwiami, a nie środkowymi i pchamy sie przez pol autobusu.. Niech ludzie zaczną myśleć bo z roku na rok mamy coraz głupszy naród...
Straszne rzeczy:((( powinien przed sądem odpowiadać:(( jeszcze raz na badania a zkm powinien beknac swoją droga dzisiaj tez pani prowadząca tramwaj nr 2 tak się spieszyla ze tez hamowała gwałtownie na pętli na Marymonckiej ze ja poleciałam na przód no ale ja jakoś się trzymalam bo nie mam 75 lat
Kierowcy w większości w ogóle nie zwracaja uwagi na to co dzieje się w pojeżdzie, osoba niepełnosprawna nie ma szans normalnego zakupu biletu w automacie, autobus momentalnie rusza co naraża zdrowie pasażera. Osobna kategorią są kierowcy rajdowcy którzy minęli się z powołaniem bo komunikacja miejska to nie F1.Są też chlubne wyjątki. Wyjątki.
@Ament - A może nie miała gdzie usiąść? W Elblągu starsze osoby mają małe szanse na zdobycie wolnego miejsca w środkach komunikacji miejskiej.