W pierwszomajowym pochodzie (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Pierwszy pochód pierwszomajowy odbył się w Elblągu w 1945 r. Uczestnicy maszerowali m.in. ul. Pionierską, trybuna honorowa była ustawiona na rogu ul. Pionierskiej i Żeglarskiej. Tak zaczęło się świętowanie Międzynarodowego Dnia Solidarności Ludzi Pracy w Elblągu. Tytułem ciekawostki: 1 maja oficjalnym świętem państwowym w Polsce został dopiero w 1950 r.
Później trybuna honorowa znajdowała się w różnych miejscach: m.in. przy al. Grunwaldzkiej w miejscu dzisiejszego McDonaldsa. na ul. Nowowiejskiej przy Szkole Podstawowej nr 12. Miejsce na trybunie zajmowali wysocy rangą urzędnicy miejscy i partyjni, którzy pozdrawiali maszerujących. Za trybuną honorową z reguły pochód miał swój koniec. Uczestnicy oddawali flagi, transparenty i szli świętować na własna rękę. W mieście odbywały się wówczas festyny, zawody sportowe zabawy dla mieszkańców.
Obecność na pochodzie była mile widziana przez władze. W zakładach pracy mniej lub bardziej subtelnie dawano do zrozumienia, że warto iść. W praktyce, jeżeli ktoś liczył np. na przydział na mieszkanie, na pochód szedł.
Przygotowania do pochodów rozpoczynały się tygodnie wcześniej. Robotnicy podejmowali (lub byli przymuszani do podejmowania) zobowiązań produkcyjnych, czynów społecznych. W 1959 r. wydziału mechanicznego Zamechu zobowiązała się do wykonania dodatkowo jednej turbiny TN-6, załogi pieców martenowskich postanowiły wykonać miesięczny plan produkcyjny w 103 procentach.
Odbywały się uroczyste akademie ku czci przywódców polskich i radzieckich. W szkołach, zakładach pracy i w placówkach kultury przygotowywano tablice z hasłami. Musiały być one zatwierdzane przez cenzurę, większość była odgórnie ustalana w zależności od aktualnej sytuacji polityczno – społecznej. Były hasła „za”, były hasła „przeciw”.
1 maja to była tez okazja do wręczania medali, oznaczeń i odznaczeń. Ówczesna prasa donosiła o radosnej atmosferze dnia i ogromnej frekwencji w pochodach.
Zdjęcia Henryka Myślińskiego pochodzą z różnych lat. Na jednych maszeruje jeszcze załoga Styrenu, na kolejnych to już ZAS, w który przekształcono Styren. Fotoreporter uwiecznił m.in. trybunę honorową, przejazd motocykli oraz zwykłych ludzi maszerujących i odpoczywających po pochodzie. Zapraszamy na sentymentalną wycieczkę w przeszłość.