A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wskaż po których komentarzach to widać, jakieś bzdurne "przemyślenia" i taki sam wpis. Obiekty kultu wymyślają sobie tacy jak ty, a o samochodzie nigdy ci się marzenia nie spełniły, trzeba było pracować a nie modlić się.
Każdemu obcemu mówisz, jaki jest i co ma? Właśnie twój komentarz świadczy o kulcie auta, skoro wciskasz mi rzekome "marzenia" o nim - po co miałby ktokolwiek marzyć jeśli nie traktuje tego jako coś ważnego? Pudło, kupowałem nowe w salonie jak jeszcze nie miałeś prawka. I nie traktuje tego jako osiągnięcie życiowe a raczej potrzebę wynikającą z życia w mało nowoczesnym mieście. Gdzie transport zbiorowy jest do kitu, z infrastruktury rowerowej się szydzi, a pod co drugim artykułem na portelu połowa komentarzy to jakieś marzenia o rozbudowie ulic i parkingu. Zaścianek.
Nikt Cię nie wygania. Jeżeli na drodze nie ma znaku zakazu jazdy dla rowerzystów, to możesz po tej drodze jechać. Mimo ścieżki rowerowej.
Ciekawe, czy doczekamy się drogi rowerowej z Nowego Dworu do Stegny i dalej?Bo jazda na Mierzeję po szosie to igranie z losem. I utrudnienie dla kierowców.
Będzie taka, że szczęka będzie dzwonić. Więc zawczasu radzę ją trzymać w szklance na półce pod lustrem w łazience. Zdejmować przed wyjazdem zakładać po przyjeździe. Choć jeśli powrót będzie w nocy to warto rozważyć aby w ogóle tego dnia dać podniebieniu wolność i to aby mogło sobie swobodnie pooddychać.
Kolejny stek bzdur. Miałeś wskazać co świadczy w komentarzach o "kulcie auta", a nie wypisywać kolejne brednie. Skoro Elbląg jest mało nowoczesnym miastem po co tu tkwisz?, wyjedź z niego najlepiej rowerem do miasta gdzie transport zbiorowy lepiej funkcjonuje, będziesz mógł popodróżować. Jeśli ty kupowałeś auto w salonie (ciekawe jakim i gdzie?) gdy ja nie miałam jeszcze prawa jazdy to dobrze, że jeździsz rowerem i komunikacją miejską. Spotkajmy się w swoich autach na jakiej stacji paliw, na której i kiedy. Tylko konkretnie, a nie, o "kulcie auta" i twoich zaściankowych poglądach.
Twój post to stek śmieci o niczym.
Wkazałem co świadczy o kulcie auta, a ty w odpowiedzi obrzuciłeś mnie inwektywami. Brzydzę się takimi ludźmi i nie chciałbym cię znać ani spotykać w realu.
Polska jest wg statystyk krajem UE najbardziej zapatrzonym w USA, to widać również w potrzebie posiadania auta, im większe, tym lepiej. Auto jako synonim sukcesu plus niedoścignione marzenie rodziców czy dziadków, a czasem odzwierciedlenie kompleksów. Większość ludzi wozi powietrze i wyrzuca w ten sposób pieniądze w błoto. Niezbyt to rozsądne, a z drugiej strony dojazd innym sposobem bywa niemożliwy.