Zaskarżyli wynik konkursu w sprawie portu. Co dalej?

29
18.03.2026
Zaskarżyli wynik konkursu w sprawie portu. Co dalej?
(fot. wizualizacja WSP Polska i WXCA GROUP)
Wynik konkursu na koncepcję rozbudowy portu w Elblągu został zaskarżony przez jedną ze startujących w nim firm. Sprawą zajmie się teraz Krajowa Izba Odwoławcza.

Władze Elbląga ogłosiły wyniki konkursu na koncepcję rozbudowy portu na konferencji prasowej 11 lutego. W finałowej rozgrywce rywalizowały projekty trzech firm. Sąd konkursowy przyznał pierwsze miejsce „Bramie na Bałtyk”, koncepcji stworzonej przez konsorcjum warszawskich firm WSP Polska i WXCA GROUP.

 

Zarzuty w odwołaniu

Okazuje się jednak, że odwołanie od wyników konkursu do prezesa Krajowej Izby Odwoławczej (taką procedurę przewiduje ustawa prawo zamówień publicznych – red.) złożyła firma, która zajęła w nim trzecie miejsce - YLE Inżynierowie, spółka z Warszawy. W 27-stronicowym dokumencie wylicza, dlaczego prace jej konkurentów powinny być odrzucone i niebrane pod uwagę przy rozstrzygnięciu.

Jeden z zarzutów mówi o tym, że oferta zwycięzcy konkursu wpłynęła po czasie, wyznaczonym przez miasto. Na platformie widnieje godzina rejestracji oferty 12:59:58, ale YLE Inżynierowie uważają, że system teleinformatyczny wykazuje błędy w raportowaniu czasu.

- Proces transmisji wszystkich plików składających się na tę pracę nie zakończył się o godzinie 13:00:00 w dniu 12.01.2026 r., a w konsekwencji praca ta, jako złożona po terminie, nie powinna podlegać ocenie przez Sąd Konkursowy – czytamy w odwołaniu YLE Inżynierowie do prezesa KIO, które nasz nasz wniosek udostępnił nam Urząd Miejski.

Kolejne zarzuty dotyczą rozwiązań zaproponowanych zarówno w koncepcji, która wygrała konkurs, jak i tej, która zajęła drugie miejsce. Odwołujący powołuje się m.in. na zapis regulaminu konkursu, że „niedopuszczalne jest przedstawienie koncepcji, której zagospodarowanie lub realizacja obiektów budowlanych będzie niezgodna z obowiązującymi normami, zasadami wiedzy technicznej lub przepisami prawa”. YLE Inżynierowie twierdzą, że w obu konkurencyjnych koncepcjach niezgodne z warunkami rozporządzenia ministra transportu i gospodarki wodnej są rozwiązania dotyczące bocznicy kolejowej, a także że obie koncepcje nie spełniają warunków konkursu dotyczących „,zapewnienia zdolności cumowania i rozładunku co najmniej 4 statków o długości 100 m i szerokości 20 m”.

„Odwołujący wskazuje, że Zamawiający nie ogłosił Konkursu na „poglądową wizję”, lecz na koncepcję programowo-przestrzenną, która musi być wykonalna technicznie i prawnie. Przyznanie przez uczestnika, że jego schemat obsługi statków jest jedynie „poglądowy” i opiera się na parametrach (36 m), które – jak dowiedziono powyżej – i tak nie pozwalają na wpłynięcie statku o szerokości 20 m, winno dyskwalifikować tę pracę z Konkursu – pisze odwołujący.

- Ważnym aspektem, który powinien być sprawdzony w tym konkursie, jest to, czy za proponowane pieniądze da się wybudować, to co obiecano w zwycięskiej koncepcji. Naszym zdaniem się nie da. Podeszliśmy w swojej pracy realnie do wszystkich wymogów, które miał zamawiający w konkursie, wyszedł nam koszt 420 mln zł. W konkurencyjnych koncepcjach pokazano atrakcyjne rozwiązania, ale pominięto wydatki z nimi związane - całkowite kosztorysy to kwoty 190 i 210 mln zł. Prowadzi to do złudnego wrażenia, że w budżecie który ma Zamawiający (105 mln zł) można zbudować ponad połowę funkcjonalnego terminala przy ul. Żytniej - mówi w rozmowie z portEl.pl Piotr Żółtowski z YLE Inżynierowie. - Uważam, że port robi się na 100 lat, więc nie warto go planować na szybko, bo ubogi płaci dwa razy. Rozwiązania zaproponowane w konkurencyjnych pracach naszym zdaniem nie spełniają wymogów technicznych, jakich oczekuje miasto. Zarówno jeśli chodzi o możliwość obsługi statków maksymalnych gabarytach do nowego planowanego terminala, jaki i jeśli chodzi o transport kolejowy, który został zaplanowany niezgodnie z warunkami rozporządzeń ministra transportu i gospodarki wodnej.

Miasto będzie wnosiło o oddalenie odwołania

Władze miasta do odwołania do KIO przez jednego z uczestników konkursu podchodzą spokojnie.

- Jeden z uczestników konkursu skorzystał z wynikającego z ustawy Prawo zamówień publicznych prawa do wniesienia środków ochrony prawnej i wniósł do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej odwołanie na wyniki konkursu – informuje w odpowiedzi na nasze pytania Joanna Urbaniak, kierownik referatu prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Zamawiający (czyli miasto – red.) będzie wnosił o oddalenie odwołania w całości. Odpowiedź na odwołanie zawierająca stanowisko Zamawiającego zostanie przekazana Krajowej Izbie Odwoławczej oraz uczestnikom postępowania odwoławczego w terminie wskazanym przez Skład Orzekający.

KIO nie wyznaczyła jeszcze terminu rozprawy w tej sprawie. Do tematu wrócimy.

Rafał Gruchalski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Spokojnie bez zbędnej nerwacji działać by za dwa - trzy lata nasz Port zaczął działać.
kij (2026.03.18)

info

9  
  10
Za 100 lat może będzie :)
(2026.03.18)

info

21  
  6
hahahahahaha- a nie mówiłem? rozważymy, sprawdzimy, zlecimy analizę, rozpatrzymy odwołanie, przeanalizujemy, przejrzymy, przyjrzymy się, dogłębnie zrewidujemy.... Tak samo jak zbiornik retencyjny, stok na górze chrobrego, mostek elewów i setki innych rzeczy. Nigdy się ie doczekacie.
riksza (2026.03.18)

info

37  
  9
czekam z ogromną cierpliwością na działania władzy celem sprowadzenia do miasta nowych inwestorów. Może po 20 latach ktoś nowy przyjdzie i zapewni miejsca pracy.
sisio (2026.03.18)
a oNI się s-PO-tkali celem zbadania możliwości wykonania studium budowy kolei Elbląg-Nowy dwór Gdański-Gdańsk- ku kpinie z mieszkańców miasta i regionu.
lisuś (2026.03.18)

info

10  
  5
tutaj? u nas? port morski? jak nawet autobusy nie wiadomo jak i gdzie jeżdzą ZKM nie jest dopasowany do oczelkiwań mieszkkańców, tzw pracodawcy bo zwykłe janusze byznesu w XXI w. na czarno przyjmuja, na umowie potrafią nie płacić a sąd jak to sąd wyda wyrok, komornik niby działa ale nie ma jak majtku zabrać a firmy nadal działaja to jak to jest w tym państwie? Jest prawo czy "prawo'? dziecko lizaka ukradnie i poprawczak a na niuczicwego pracodawce nie ma mocnych w systemie prawa, a oni prot chca robić, nie bedzie, za 100 lat moze moze moze
(2026.03.18)

info

10  
  4
Takie prawo dżungli. Przegrywasz przetarg bijesz pianę do ostatniej deski ratunku. KIO podobnie jak WSA / NSA nie pracują na akord.
(2026.03.18)

info

6  
  3
Tak działają konkursy. Napracujesz się wizualizacji narobisz i zonk.
(2026.03.18)

info

6  
  2
Kolejny ogromny sukces Missana! Gratulacje! Wszystko się zmieniło i ludzie jakby bardziej uśmiechnięci.
Uśmiechamy się brygada (2026.03.18)

info

14  
  4
Mówiłam że nieudacznicy z KO niczego nie zbudują. Od 9 lat nie potrafią odbudować drewnianej kładki w Bażantarni. Zamiast portu wydadzą nasze pieniądze na konsultacje, projekty i wizualizacje. A tymczasem ci przedsiębiorcy i inwestorzy którzy czekali na port właśnie uciekają z miasta. Ps gdzie są te miliardy euro z kpo które miały sprawić że port powstanie w oka mgnieniu? Czy fi politykierzy którzy na złość PiS zablokowali powstanie portu Państwowego zostaną ukarani? Wszak wróciła przecież praworządność prawda? Motorówka, ćwierk, nakrętka muszą trafić za kraty.
Mama Karoliny (2026.03.18)



Reklama X