A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dać każdemu bezdomnemu psa i będzie dobrze
a jeśli jednak samorząd nie będzie chciał dotować? a co jeśli po kilku miesiącach datki od osób prywatnych i firm ustaną? czy wówczas Pani właścicielka Azalii wyłoży własne pieniądze, żeby pomysł utrzymać? czy może powie "sorry, kasy brak. to już koniec"?
Pomysł ciekawy, jednak niech będzie finansowany wyłącznie w ramach prywatnego biznesu. Nie można żądać, aby wszystko było finansowane przez budżet miasta lub gminy. To takie komunistyczne myślenie, które jest błędne. Masz pomysł na swój biznes, zaryzykuj i zainwestuj swoje pieniądze. Wówczas będziesz o to dbał.
Tak jak ty
,, ... załatwiać swoje potrzeby na zewnątrz... "czyli na chodniku czy trawniku?nie widzaiałam jeszcze tak zasranego przez psy miasta. idąc ulicą na wymioty zbiera. jakie korzenie i mentalność mają właściciele tych psów. kulturę podobno wynosi się z domu. wstyd
mniej LANSU więcej działania. terminal już naprawiony czy nadal przelew blik?
Pani Małgorzata chyba nie odrobiła porządnie lekcji, bo wzorowanie się na Fundacji Ada, której funkcjonowanie stawia coraz więcej pytań o metody pracy i działania jak szerzenie bambinizmu i ubieranie krzywdy zwierząt w medialne pazłotko wciskane ludziom jak cukierki, a także współpraca z kontrowersyjną Fundacją DIOZ, oraz zarzuty o komercjalizację działań prozwierzęcych i niejasności finansowe fundacji Ada, to bardzo, bardzo zły kierunek marzeń.
DO redackji: co ma na celu ta petycja? bo sama patycja to pare górnolotnych zdań z których nic nie wynika... sam artykół coś tam mów że chyba? chodzi o to żeby miasto za darmo dało dzaiłkę? Nie mam nic przeciwko ptecją ale tu nie ma żądnych konkretów bardziej to wygląda jak wyłudanie danych... A poza tym jak pani ma pomysł to nich go realizuje a nie wyciąga rekę i mówi daj
Absolutnie rozumiem tą szalechetną inicjatywę, fajnie że ludzie troszczą się o zwierzęta, ale... W dzisiejszych czasach strasznie staramy się humanizować zwierzęta domowe (psy/koty), co wcale nie jest dla nich dobre. Mówię tu w kontekście tych pięknych kolorowych budek, obrazków, miseczek. Wydaje mi się, że to jest miły klimat, ale... dla człowieka. Zwierzę powinno być nakarmione, zadbane, zaopiekowane i przebywać w godnych warunkach. To wystarczy. Dzisiejsze trendy na psiecka/kotecka, karmienie zwierząt domowych jedzeniem lepszym, niż jedzą sami właściciele, ciąganie po klinikach za miliony. Dziwny znak czasów. Kochać zwierzęta, ale z rozsądkiem.
A ktoś zapyta okolicznych sąsiadow czy będzie im sie podobało, gdy nagle zczną słychać nadmierne ujadanie psów, gdy im coś takiego postawia za płotem?