Pożar na 1 Maja

15
11.02.2026
Pożar na 1 Maja
fot. Anna Dembińska
Dziś (11 lutego) w jednym z mieszkań przy ul. 1 Maja wybuchł pożar. Mieszkanka lokalu została ewakuowana z niego przez sąsiadów przed przyjazdem strażaków. Nikomu nic poważnego się nie stało. Zobacz zdjęcia.

Służby otrzymały wezwanie do pożaru lokalu mieszkalnego około godz. 19. Na miejsce udała się straż pożarna, policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

- Do pożaru doszło na 1 piętrze budynku wielorodzinnego. Przed naszym przyjazdem mieszkanka została ewakuowana na zewnątrz przez sąsiadów. Strażacy podali jeden prąd wody w natarciu, ugasili pożar, przewietrzyli klatkę schodową. Osoba poszkodowana została przekazana pod opiekę ZRM - mówił dowodzący akcją strażak.

92-letnią kobietę z pożaru uratował sąsiad, który jest żołnierzem. Ewakuował sąsiadkę z mieszkania, a jego partnerka w tym czasie wezwała służby. Poszkodowana mieszkanka trafiła na obserwację do szpitala. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że pożar mogła spowodować elektryczna poduszka..

red.

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Chciałbym zobaczyć ilość wyjazdów JRG 2 od czasu przeniesienia JRG 1.
Pożar to straszna tragedia, ale w bloku bez pieców z ogrzewaniem z miasta co mogło być przyczyną ? Nieuwaga, papieroski?Raczej nie dogrzewanie się, ???
sąsiad z góry (2026.02.12)

info

14  
  6
w jakim celu?
Szkoda że nie dodali tego ze tak naprawdę gdyby nie mój syn który jest żołnierzem. Wiedział jak się zachować i co robić. Zniósł sąsiadkę na dół na rękach. Dał sąsiadom znać że pokaż żeby uciekali. Wiedział co robić. Przykre ze nie wspomnicie słowem o osobach dzięki którym nikomu nic się nie stało. Pozdrawiam. Szkoda ze tak mało wspomina się osoby warte tego wspomnienia.
No szkoda bardzo. Standardowa notatka z działań operacyjnych PSP. Ankiet nie zbierali od Pani syna żołnierza.
A mój syn wolał się uczyć niż iść na trepa.
Takich cichy bohaterów jest tysiące.
Tralala (2026.02.12)
Matka to nie jest operat kto jest kim tylko służbowa notatka.
No i dobrze, że się uczył. Teraz popracuje sobie do 65 roku życia, a mógłby - jako "trep" - ponosić mundur 25 lat i myknąć na wczesną, przyzwoitą emeryturkę. Każdy jest kowalem swego losu!
Młody emeryt (2026.02.12)
@Młody emeryt - Mundury mają różne barwy. Nie każdego przyjmą do KAS czy UC. A trep to jest trep i spełnij dwa kryteria 25 stażu służby i 55 lat skończone. Nie opowiadaj nam tu bajeczek, że 35-40 latek pójdzie sobie na pełną emeryturę.
Marcin40 (2026.02.12)