UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@Ass - Dopóki produkowany był Bizon w Płocku to polscy rolnicy chętnie go kupowali, jednak politycy w latach 90.doprowadzili do prywatyzacji tego zakładu, przyszedł zagraniczny inwestor i produkuje tam kombajny swojej marki, więc nie ma polskich kombajnów, co do Ursusa to padł, bo słabo się modernizował, jeszcze na początku lat 90.produkował C-360 o technologii z lat 50,gdzie nawet przedniego napędu nie ma, porządnego wyciszenia kabiny i względnego ogrzewania. W latach 80.Ursus produkował nawet 50-60 tys. ciągników rocznie, a w Polsce sprzedaje się około 10-12 tys. nowych ciągników rocznie wszystkich marek, więc aby taka firma się utrzymała to nawet gdyby w Polsce rolnicy tylko ursusy kupowali to musiałaby ponad 70% produkcji wysyłać na eksport, w latach 90.był też kryzys transformacji, rolnicy nie mieli pieniędzy na nowe ciągniki, zlikwidowano PGR-y, które kupowały dużą część ursusów, siadł eksport do dawnego bloku wschodniego i na Zachód, bo technologia ursusa odstawała coraz bardziej od zachodnich ciągników, a część winy upadku ursusa ponosi też kochana Unia Europejska, bo wprowadziła swoje normy emisji spalin przez co ursus musiał zaprzestać produkcji całkiem udanej serii ciężkiej np. ciągników: 1224,1614,1634,ponieważ ich silniki nie spełniały już unijnych norm emisji spalin. A co do tego ursusa w Lublinie to jeszcze kilka lat temu jeden z ich modeli-Ursus C-380 był najlepiej sprzedającym się ciągnikiem w Polsce