A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Navigattore - Nie wystartował z Gdyni lecz z Newport w USA po zakończonych regatach przez O. Atlantycki. Ale rzeczywiście płynął trudną trasą wokół trzech przyladków.
Panie Danielu, super pomysł z tymi artykułami. Od tych czasów minęło już wiele lat i ludzie mogą się dowiedzieć co się działo w czasach świetności naszego miasta. To czasy moich dziadków i rodziców. Cała seria dot. Zamechu to perełka. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w dalszej pracy.
Ale K. Baranowski do Newport dopłynął też samotnie w tzw wyścigu samotnych żeglarzy, w którym w końcowej klasyfikacji zajął 12 miejsce.
Witam!
Znalazłem info w necie, że te armaty wykonali bracia Grzegorzewscy w małej miejscowości spod Łodzi.
W artykule piszecie Państwo tylko o odlewach wykonanych w Zamechu i Styrenie, być może reszta została skończona pod Łodzią.
Dobrze byłoby to sprawdzić bo to jest fajny „kąsek”, który promuje miasto.
Jak to co?... były takie zakłady.. - na początku Gienty Patyk- czyli STYREN, - zajmował się przetwórstwem tworzyw sztucznych I żywicami epoksydowymi, później został rozbudowany dla potrzeb FSO W- wa- mieścił sie przy ul. Warszawskiej, była też tam spora tłocznia I narzedziownia pod wodzą H. Myŝlińskiego.. po drugiej strony ulicy w nowych halach powstawały linie technologiczne do spieniania pinek poliuretanowych do produkcji podłokietników, desek rozdzielczych, zderzaków do Fiata I Poloneza w innych halach obok zainstalowano dziesiątki wtryskarek. Elbląg w tamtych czasach był liderem w przetwórstwie tworzyw sztucznych za sprawą produkcji samochodów - dzisiaj były ZAS podąża drogą Zamechu.
Jasio przychodzi do taty i pyta:
- Tato co to jestPolityka?
- PolitykaSynku to kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam, twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi, dziadek to związkiZawodowe bo nic nie robi, pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje, ty synku jesteś ludem bo tworzysz społeczeństwo, a twój mały braciszek to przyszłość.
- Tato ja się z tym prześpię i może zrozumiem.
Jasio poszedł spać. W nocy budzi go płacz małego brata, który zrobił w pieluszkę.
Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi, a pokojówka zajęta z tatą, a przez okno zagląda dziadek. Jasia nikt nie zauważył, bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.
Rano Jasio wstał i zszedł na dół.
Tato mówi do niego:
- No i co Jasiu już wiesz co to jest polityka?
- Tak tatusiu wiem
- KapitalizmWykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rządŚpi, ludIgnorowany, a przyszłość leży wGwnie.
To jest politykaTatusiu !