A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wyglądają strasznie.
Schichau nie, Von Balk nie, mateczki adwentowe tak?
Historia Elbląga jest długa i skomplikowana a pierwsi osadnicy przybyli z zachodu i mówili swoim ojczystym językiem. Inkorporacja, wcielenie do Królestwa Polskiego ziem pruskich w 1454 nie spowodowała, że mieszkańcy Elbląga zaczęli mówić po polsku a po I Rozbiorze Polski ponownie wrócili do języka niemieckiego. Narodowość, jako pojęcie, pojawiła się w XIX wieku wraz ze świadomością ludzi i poczuciu przynależności. Zmiany polityczne, położenie miasta powodowały wiele zmian na przestrzeni wieków m. in. władze, religie ale i też zwyczaje. Koniec dawnego świata nastąpił w 1945 r. , przynajmniej tak nam się wydawało ale po latach wracamy do historii, której nie można wymazać. Odbudowaliśmy dawne kościoły, korzystamy z budynków użytku publicznego (sąd, szkoły... ) to co złego jest w tym aby wrócić pamięcią do dawnych zwyczajów? Mateczki Adwentowe są zwyczajem elbląskim, miejskim wyjątkowym w skali Polski i nie należy ich się wstydzić bo przecież czyniły dobro. Pozdrawiam
@Mateczka Adwentowa - Jest w Was dużo determinacji i odwagi. Widac ze wsrod mieszkancow opinie co do przeszlosci tego miasta sa bardzo zróżnicowane a nawet skrajnie odmienne. Niemniej życzę powodzenia
Czy ta duza kamienica na zdjeciu po lewej jeszcze istnieje? Zastanawiam sie, z jakiego miejsca jest ten widok na kosciol sw Anny.
szprechen zi dojcz, a mowia po niemiecku ?