A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Mateczki adwentowe to te kóre pisowcom i prawakom będa paczki nosić do celi. Już dwa lata jak pisowcy przestali rządzić.
A mateczki adwentowe litowały sie nad polskimi więźniami - niewolnikami w pasiakach pracującymi w stoczni Schichau? Czy dla nich przygotowywały paczki z łakociami czy może nic nie wiedziały o tych tysiącach przymusowej siły roboczej i po prostu jak te niewiniątka przygotowywały sie do Weinachtfest? Albo inaczej - jak sądzicie mateczki heilowaly na przyjazd fuhrera w Elbingu?
@Hanut - Nie mam nic co do zaangażowania i wspierania hospicjum ale urząd miasta ma problem z utrzymaniem tego domu pożegnalnego że trzeba prosić o grosz na ulicy ?
W czasie II wojny w Elblągu nie funkcjonowała tradycja mateczek adwentowych. Jedyne zbiórki jakę wówczas prowadzono były przeznaczone dla żołnierzy niemieckich walczących na wojnie, ale w ich przebiegu nie były zaangażowane mateczki adwentowe. Generalnievw okresie III Rzeszy akcję dla ubogich były wstrzymane.
Raczej babuszki adwentowe
To może zmienimy herb miasta, bo krzyże też niemieckie?
Mateczki Adwentowe to elbląski obyczaj, który wyróżnia Elbląg wśród wszystkich miast na świecie. Pamiętajmy o nich i nie chodzi tu o żadne zbiórki, datki, tylko o rozmowy, wspólne zdjęcia, edukacja i szacunek do prastarej tradycji sięgającej czasów Rzeczpospolitej. Dawniej wypełniały swoje misje, biednym i samotnym przynosiły iskierkę nadziei na szczęśliwe Święta Bożego Narodzenia a dzieciom spełniały marzenia. Dobro w najczystszej postaci. Zatem do zobaczenia wkrótce, podchodźcie z dziećmi rozmawiajcie a nagroda będzie w koszyczkach...
Ja zarobiłem
Na pewno niezbyt ciekawą urodą nawiązują do tradycji. Te z początku wieku - niemieckie, były równie mało urodziwe.
@Mateczka Adwentowa - No ok, ale po co wskrzeszać te niemieckie obyczaje z Elbinga. Przecież w powojennym Elblagu kwestowano bez uciekania sie do tych niepolskich wzórców