To był wyjątkowy wieczór w Galerii EL

18
02.11.2025
To był wyjątkowy wieczór w Galerii EL
(fot. RG)
Galeria EL rozbrzmiewała w niedzielę dźwiękami z Requiem d-moll, ostatniej niedokończonej kompozycji Wolfganga Amadeusa Mozarta. Klimatyczne wnętrze byłego dominikańskiego kościoła, ponad 50-osobowy chór Cantata z kilkorgiem solistów, pełen skład Elbląskiej Orkiestry Kameralnej i wypełniona do ostatniego miejsca widownia – to wszystko sprawiło, że to był wyjątkowy wieczór. Zobacz zdjęcia.

Na początek trochę historii. Zlecenie napisania mszy żałobnej Wolfgang Amadeusz Mozart otrzymał w anonimowym liście wraz z honorarium z góry za dzieło. Nie został określony termin ukończenia dzieła. Nie określono też nawet ramowej koncepcji utworu. Kiedy Mozart komponował Requiem, był już bardzo chory. Nie zdołał ukończyć dzieła, choć zaprzątało go do ostatnich chwil życia. Prowadził wyścig z czasem, uważając, że pisze requiem na własną śmierć. Z takim przekonaniem zmarł.

- Niedługo po śmierci Mozarta wyjaśniła się tajemnica związana z Requiem. Zlecenie stworzenia mszy żałobnej Mozart otrzymał w lipcu 1791 od amatora muzycznego, który często przywłaszczał sobie cudze kompozycje, wydając je pod swoim nazwiskiem, hrabiego Franciszka Walsegga zu Stuppach. Człowiek ten stracił przed laty żonę, pamięć jej zapragnął zaś w owym czasie uczcić podniosłym Requiem – czytamy w Wikipedii.

Niedokończone dzieło Mozarta zostało zaprezentowane w niedzielę wieczorem w najlepszym możliwym dla mszy żałobnej miejscu – Galerii EL, czyli byłym dominikańskim kościele. Licznie przybyła publiczność miała artystów na wyciągnięcie ręki – zarówno muzyków Elbląskiej Orkiestry Kameralnej, dyrygenta Michała Krężlewskiego, solistów: Karolinę Zielińską, Magdalenę Poronin, Przemysława Radziszewskiego, Krzysztofa Bobrzecki, jak i 50-osobowy chór Cantata pod dyrekcją Marty Drózdy-Kulkowskiej. Requiem doskonale wpisało się w klimat Święta Zmarłych i Zaduszek, wprowadzając publiczność w chwile zadumy i refleksji nad tajemnicą życia i śmierci.

RG

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Bravo! Ta była muzyczna uczta w ten listopadowy wieczór. No i czekamy na filharmonię!
chelsea (2025.11.02)
To był wyjątkowy koncert! Bliskość orkiestry i chóru sprawiały wrażenie jakbym był częścią tego wykonania. Dawno nie byłem na takim koncercie.
(2025.11.03)

info

10  
  1
@chelsea - Bravo? ten stary model fiata, to on ma przywozić filharmonię na twoje dwa wyjścia w roku? No brawo dla takiej fantazji.
(2025.11.03)
Gdyby w Elblągu było odpowiednie miejsce dla Orkiestry, czytaj filharmonia, nie byłoby aż tyle żalu wśród osób, które nie zdobyły wejściówek, a bardzo chciały być na koncercie. Zapewniam, że melomanów w Elblągu jest sporo i zarówno im, jak i EOK-owi należy się odpowiednie miejsce do słuchania/pracy.
(2025.11.03)
Przede wszystkim filharmonia/sala koncertowa typu Jordanki to nie tylko miejsce dla orkiestry ale ogolnie duza sala dla koncertow zewnętrznych. Teatr, ZPSM ani CSB przy grunwaldzkiej tego nie oddadza - teatr ma swoje sztuki, zpsm jest za mala, csb nie ma zadnego klimatu koncertowego i powinien tam być sam sport
(2025.11.03)
Dokładnie tak
(2025.11.03)
Tylko budowa Opery w Elblągu nada temu zasobnemu miastu odpowiedni status.
(2025.11.03)
Budowa Opery, potem już tylko Metro... I metropolia Elbląg gotowa. Trzeba jeszcze powiększyć Targowisko Miejskie o Kort Tenisowy. Będzie pięknie i radośnie.
(2025.11.03)
lepiej żeby nic nie było no nie? a może kolejny stadion ? który to już, szósty ?
(2025.11.03)
Słuszny postulat się pojawił: FILHARMONIA dla Elbląg !! Miliony zł rocznie wywalane są na bzdury z tzw budżetu obywatelskiego, a za te pieniądze już dawno mogłaby powstać filharmonia. To super pomysł !!
(2025.11.03)