Przebiegł przez wszystkie ulice Elbląga

38
29.10.2025
Przebiegł przez wszystkie ulice Elbląga
Wojciech Weinar (fot. archiwum prywatne)
Przyjechał do Elbląga do pracy w delegacji, a że jest zapalonym biegaczem, pokonał biegiem przez ostatni rok wszystkie 441 ulic miasta. Udokumentował to w specjalnej aplikacji, poznając przy tym Elbląg lepiej niż niejeden rodowity mieszkaniec. Poznajcie Wojciecha Weinara, 32-letniego inżyniera.

- Cały projekt zajął mi praktycznie okrągły rok. Pierwszy raz po elbląskich trasach i ulicach ruszyłem 5 listopada 2024, całość zakończyłem w poniedziałek, 27 października - przebiegając ostatnią do zaliczenia ulicę - Rydla. 441 ulic i teoretycznie 248 km. „Zaliczałem" je głównie w ramach dłuższych spokojnych wybiegań – opowiada Wojciech Weinar.

Pan Wojciech ma 32 lata, pochodzi ze Świdwina. Mieszka w Elblągu od roku, jest tu w delegacji, pracując przy budowie nowego źródła ciepła dla Energi Kogeneracji jako inspektor bhp. Z wykształcenia jest inżynierem bezpieczeństwa, z zamiłowania – biegaczem.

Przebiegł przez wszystkie ulice Elbląga

- Biegam od 19. roku życia. Mam na koncie 56 startów w długich biegach, w tym 35 maratonów, biegi ultra, zawody Ironman – mówi pan Wojciech.

Skąd pomysł, by przebiec wszystkie 441 ulic Elbląga?

– Usłyszałem kiedyś w radiu o facecie, który przeszedł pieszo wszystkie ulice Krakowa i to udokumentował w aplikacji. Tak mi się to spodobało, że postanowiłem podobne wyzwanie zrealizować biegiem. Zacząłem od swojego rodzinnego Świdwina, potem byłem w delegacji w Nysie, ale trwała ona za krótko, bym dokończył tam wyzwanie. Od roku jestem w Elblągu, niedługo po przyjeździe i znalezieniu mieszkania rozpocząłem realizację swojego celu. Do jego udokumentowania używałem aplikacji City Strides, która bazuje na danych z OpenStreetMap. Projekt robiłem raczej jako urozmaicenie treningów, żeby nie znudzić się na długich wybieganiach. Ulice przebiegałem w całej ich długości, chyba że uniemożliwiały to zakaz ruchu pieszych bądź tereny prywatne. Latem dodatkowo przebiegłem wszystkie uliczki Gronowa Górnego w gminie Elbląg – mówi biegacz.

Wyczyn pana Wojtka możecie obejrzeć tutaj. Przy artykule zamieszczamy również zrzut mapy Elbląga z zaznaczonymi przebiegniętymi ulicami. .Jakie są jego wrażenia?

- Jestem pozytywnie zaskoczony, jak Elbląg fajnie wygląda. Nie tylko centrum czy starówka, ale też dalsze ulice. Często biegałem wieczorami, za dnia okazywało się, że dane ulice są jeszcze ładniejsze – opowiada. – Elbląg jest strasznie rozciągnięty administracyjne, duża część ulic to drogi prowadzące do miejscowości włączonych w granice miasta w latach 80. I 90., było też wiele dróg gruntowych – mówi Wojciech Weinar. – Zdarzyło się też kilka nieoczekiwanych przygód, jak na przykład na ul. Polderowej, gdzie zatrzymały mnie wychodzące na wypas krowy. Często wbieganie w każdą ślepą uliczkę osiedli domków jednorodzinnych, w asyście obszczekujących psów, było mało przyjemne..., ale całość pomogła mi poznać to miasto przez ten rok lepiej niż niejednemu rodowitemu elblążaninowi – uważa biegacz.

 

Od redakcji: Pan Wojciech zaprasza wszystkich chętnych do udziału w organizowanym przez niego wydarzeniu w Świdwinie - 63-kilometrowwego biegu Ultra Kocioł, który odbędzie się 7 marca 2026 r. To 4. edycja tej imprezy. - Z Elbląga do Świdwina to około 280 km, ale uwaga można bezpośrednio z Elbląga dojechać pociągiem! - dodaje pan Wojciech. - Biegniemy 7 marca, jest to w większości przełajowy bieg na jednej pętli, ale znajdziemy tam przeróżne nawierzchnie - asfalt, kocie łby, polne drogi, leśne dukty, czy odcinek specjalny zabagnioną dolina rzeki Regi. Baza i start biegu znajduje sie w zabytkowym zamku w Świdwinie. A punkty odżywcze przypominają małe dożynki, koordynowane są przez lokalnych biegaczy, grupę strażaków OSP i Koło Gospodyń Wiejskich. Jest to bieg robiony przez biegaczy dla biegaczy, zapisy ruszają w listopadzie. Wpisowe na bieg, w pierwszym terminie, już od 99 złotych. Szybcy ścigacze znajdą tu coś dla siebie, trasa nie jest technicznie trudna, rekord trasy wynosi poniżej 4 godzin, odnajdą się tu tez wytrawni koneserzy ultra biegów, natury i przełajów. Jesteśmy tez fajną opcją dla początkujących, gdyż na ukończenie dajemy biegaczom aż 10,5 godziny - dodaje.

Więcej szczegółów na Facebooku (profil UltraKocioł).

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Brawo
(2025.10.29)

info

39  
  2
Hej! Super pomysł. Ile to razem kilometrów?
(2025.10.29)
Na Zdroju jest straszna plątanina, włącznie z liniami przebiegającymi przez budynki. Czy to miejsce pracy, czy treningówka czy jakiś błąd? Bażantarnia główne szlaki też widzę przebiegane :)
(2025.10.29)
"A przepraszam uprzejmie. A w Krużewnikach pan był?"
SamiSwoi (2025.10.29)

info

18  
  8
Wszystkie trzy? Barwo
(2025.10.29)

info

5  
  6
Zobacz mapkę - GRONOWO ELBLĄSKIE ha ha ha!
(2025.10.29)

info

3  
  1
Widać fajny gość. Zdrowia życzę. Nie moge nie wspomnieć, ze my biegacze wdychamy ok 4-5 razy wiecej tlenu ale też... zanieczyszczeń. Uwzglednij to przy nastepnych projektach miejskich np. bieg poza godz szczytu, wieczór itp. pozdrawiam.
(2025.10.29)

info

14  
  0
lansiarz... za darmo by tego nie zrobil...
(2025.10.29)

info

4  
  36
Super! Był Pan nawet na ulicy Ostrołęckiej, gdzie stoi tylko jedna zabytkowa kamienica z 1910 roku.
Ostrołęcka 4 (2025.10.29)

info

16  
  0
Przecież napisano wcartykule, że lacznievto było 248 km !
(2025.10.29)

info

9  
  1



Reklama X