Przegrana Startu z gnieźniankami

28
26.10.2025
Przegrana Startu z gnieźniankami
fot. Anna Dembińska
Piłkarkom ręcznym Startu nie udało się odnieść czwartego zwycięstwa w Orlen Superlidze Kobiet. Dziś (26 października) elblążanki przegrały z Enea MKS Gniezno 23:32 i spadły na 7. miejsce w tabeli. Zobacz zdjęcia.

Przed spotkaniem Start i MKS dzielił zaledwie jeden punkt, zatem wynik dzisiejszego pojedynku miał spore znaczenie dla układu w tabeli. Elblążanki miały osiem oczek, gnieźnianki natomiast dziewięć. W meczu tym zadebiutował Grzegorz Czapla, który dołączył do sztabu jako drugi trener, by wspomóc Magdalenę Stanulewicz, o czym pisaliśmy w tym artykule.

Mecz rozpoczął się od niewykorzystanego rzutu karnego przez elblążanki. Jak się później okazało gospodynie w całym spotkaniu aż czterokrotnie spudłowały z linii 7. metra. Początek był jednak obiecujący, bo prowadziły 3:2. Bardzo dobrze między słupkami prezentowała się Oliwia Suliga, która m.in. obroniła rzut karny, a chwilę później dobitkę. W 12. minucie, po golu Karoliny Wicik, Start prowadził 5:4. Niestety trzy kolejne bramki padły z rąk gnieźnianek. Elblążanki w ciągu jedenastu minut zdobyły zaledwie dwie bramki, rywalki natomiast w sumie pięć. Gospodynie zanotowały wiele strat, w tym aż trzy przy podaniach do skrzydłowych. W 23. minucie tablica wyników wskazywała 7:9. W szeregach Startu ciężar gry na swoje barki wzięła Joanna Kozłowska, która jako jedyna trafiała między słupki. Rozgrywająca pokonała Aleksandrę Hypkę trzykrotnie i ustanowiła wynik pierwszej połowy na 10:12.

Zaraz po zmianie stron gol kontaktowego zdobyła Tatsiana Pahrabitskaya. Niestety trzy kolejne bramki zdobyły gnieźnianki i było 11:15. Gdy naszym zawodniczkom udało się zmniejszyć dystans do trzech trafień, w ich grze znów coś zaczęło szwankować. Traciły piłkę przy rozgrywaniu akcji lub ich rzuty broniła Aleksandra Hypka. Z kolei gnieźnianki rzuciły cztery bramki z rzędu i w 41. minucie było 13:20. Po pięciu minutach niemoc miejscowych przełamała Aleksandra Zych. Elblążanki zaczęły już regularnie trafiać między słupki, jednak nadal częściej robiły to gnieźnianki. Przy stanie 17:25, o kolejną przerwę poprosiła Magdalena Stanulewicz. Po wznowienie gra była wyrównana, przewaga MKS oscylowała w granicach siedmiu-ośmiu goli. Dwa niewykorzystane rzuty karne i kolejne interwencje gnieźnieńskich bramkarek uniemożliwiły naszej drużynie zmniejszyć dystans. Rywalki wykorzystały swoje okazje i ostatecznie wygrały różnicą dziewięciu trafień (32:23).

 

Energa Start Elbląg - Enea MKS Gniezno 23:32 (10:12)

Start: Suliga, Ciąćka, Pentek - Zych 5, Kozłowska 4, Pahrabitskaya 4, Wicik 2, Tarczyluk 2, Grabińska 2, Szczepaniak 2, Masalova 1, Szczepanek 1, Kuźmińska, Chwojnicka, Peplińska, Dworniczuk.

MKS: Hypka, Krupa, Konieczna - Fegic 6, Łęgowska 5, Głębocka 4, Cygan 3, Hartman 3, Bartkowiak 3, Rocha 2, Nurska 2, Wabińska 1, Szczepanik 1, Lipok 1, Kuriata 1, Musiał.

 

Zobacz tabelę i terminarz Orlen Superligi Kobiet.

 

Kolejne spotkanie elblążanki zagrają na wyjeździe 31 października z Zagłębiem Lubin.

AD

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Słąbo, potrzeba więcej trenerów
(2025.10.26)

info

4  
  3
Dwóch to mało. Myślę, trzech może nawet czterech i mamy mistrza... A poważnie to chyba poprzedni sezon był miłym epizodem. Wszystko wraca do elbląskiej normy.
(2025.10.26)
Stara hala ma swój niepowtarzalny klimat, Nawet na zdjęcia to oddają
(2025.10.26)
Każda hala ma swój niepowtarzalny klimat.
(2025.10.26)
Dobry debut w Superlidze, Czaple w Starcie jednak widzę, to krynica piłki w "rękę ", dziś pomyłek było wiele, dzisiaj droga ta przez mękę, pogrążyła Startu cele. , ale w sporcie tak juž bywa, raz się przegra raz wygrywa, najważniejsze jest na świecie, że wciąż grają na parkiecie, gdzie najlepsze teamy grają, I się do nas uśmiechają. , a po burzy wstaje słońce, nic kibice się nie stało, každy kij ma tu dwa końce, grajmy tak by mniej bolało.
Style (2025.10.26)

info

1  
  1
Ciężkie KO a nie przegrana. Deklaracja.
(2025.10.26)

info

5  
  1
odgrzewane kotlety w starcie. Ten gość zabije charyzme trenerski, która jest świetna, ale ktora potrzebuje doświadczenia tylko nie takiego mając u boku kogoś kto nie potrafi być nr 2.Władze klubu popełniły wielki błąd
(2025.10.27)

info

5  
  3
Tak poprzedni sezon to wspomnień czar. Puchary zrujnują budżet klubu.
(2025.10.27)
Czy one są tak słabe czy Gniezno tak mocne ?
(2025.10.27)

info

6  
  0
Należy pilnie przebudować pojemność na ławce rezerwowych bo dla takiej ilość osób towarzyszących /sztab szkoleniowy 3 trenerów + 2 masażystów/ brakuje miejsca i muszą siedzieć na podłodze. Tak rozbudowanego składu nie mają nawet najmocniejsze kluby w Polsce, że o europejskich nawet nie wspomnę. Bogaty ten Start, oj bogaty.
(2025.10.27)