A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Cóż nie każdy ma wymagania i oczekiwania i po prostu zadowala się byle czym i byle jaką kasą ! 5 tysi to jałmużna ale sprawa każdego na ile się ceni i swoje umiejętności
Dokładnie tak. Mi nawet większe pieniądze ale w dennej pracy satysfakcji by nie dały. Nie tylko kasa się liczy ale też atmosfera oraz satysfakcja z tego co się robi.
Ale farmazony -:)))
niektórzy nie nauczyli się jeszcze trudnej sztuki obłudy, aby nie pokazywać swoich sympatii a zwłaszcza antypatii.....
@Beka - czas się zatrzymał... niestety
praca dla absolwentów zawodówek znajdzie się, ale dla wyższych nie ma, po co elbląskie uczelnie kształcą, dla gdańska?
Dla mnie sprawa jest prosta jak ktoś ma wykształcenie i jest fachowcem w swojej dziedzinie zarabia konkretne pieniądze, wszyscy narzekają że nie ma elektryków, hydraulików itp. że usługi takie drogie i co z tym robią ? nic, dalej siedzą na kanapie, nie dokształcają się, pokończyli podstawówki i LO i biadolą nad sobą.
Po co się uczyć jak prostymi łatwo się manipuluje i głosują na al fons one
Maciek z 321Crypto czasem ciekawie gada o rynku pracy przy okazji wrzucanych wiadomości - dobrze patrzeć na koniunkturę... a obecnie na AI, które na pewno zmiecie z planszy wiele...
Zaiste, obecnie elektryk, hydraulik, dekarz, budowlaniec (ale kumaty i ogarnięty) to zawód przyszłości - bez jaj - posucha z fachowcami jest taka na rynku, że trzeba czekać w kolejce aż łaskawie się pojawią i niemalże całować po rączkach, że się udało przyjechać; ) - ich AI z rynku przez dobre parę lat jeszcze nie zmiecie... W Chinach w fabrykach nie ma praktycznie ludzi, powoli też na budowach (ale tych dużych kontraktach -np. drogowych)... kiedy jakiś robot z AI zastąpi spawacza - to już chyba będzie znak, że większość ludzi na planecie nie musi/może pracować... ale pewnie to całe wypracowane "dobro" trafi jak dotychczas na sam czubek piramidy społecznej - więc nam "elity" (nie mylić z kukiełkami-politykami w TV) przygotują pewnie jakieś wygodne obozy - "nie będziesz mieć nic, i będziesz szczęśliwy" - jak głosiła ciekawa reklamka Agendy 2030 na WEF; )