A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zobaczcie kto wymyślił ten program... jacy ludzie. Na pewno nie są wzorem...
Nie łudź się chora z ideologii prawico: tu chodzi o plan lekcji i jedną lekcję mniej, możliwość wyspania i później wstania, a nie o niezgodę na treści programowe. To powinien być przedmiot obowiązkowy.
@bra - Bardziej potrzebny niż religia w szkole. Skoro dają wybór to nie chodzą. Daliby wybór nie chodzić do szkoły to na lekcje przyjdzie Ci może 15% stanu klasy.
@ja elblazanin - Przeczytaj podstawę programową. O życiu jest ten program. O zdrowiu. O zagrożeniach. O abc życiowym poza domem i w domu. O czym jest ten przedmiot dla Ciebie już wiemy, że o tęczy. Bo na razie gejami lesbijkami zająłeś się Ty. Podobnie dla seniorów darmowe powinny być sesje szkoleniowe jak być bezpiecznym w elektronicznym świecie. Bo świat się zmienia.
Bo mogą. Bo z ostatniej lekcji najlepiej się wypisać. Bo młodzież buntuje się i sami o sobie już decydować mogą. Konia 16,17 letniego zmusisz do tego przedmiotu? Jak zobaczysz jaki % na religię chodzi w szkołach średnich. to wyjdzie Ci, że Pan / Pani katecheta prowadzą lekcje jak w prywatnej szkole, dla 2,dla 3 uczniów (z klasy). Zbijanych rocznikowo w jedną godzinę. A wypchać religię na parafie. Niech finansują. Niech sponsorują. Episkopat się nie dokłada do budżetu MEN i samorządu tylko żądania mają. Druga lekcja religii.
Dokładnie! Ciekawe, czy wszyscy ci mądralińscy chcieliby mieć tygodniowo do etatu doliczone bezpłatne dwie godziny biadolenia, co daje miesięcznie już 8 godzin zmarnowanego czasu, na nic nie wznoszące godziny
Dajcie im możliwość wypisania się ze szkoły to będzie jeszcze więcej analfabetów bo większość zrezygnuje
Zróbcie statystyki ilu uczniów przynosi zwolnienia na WF, a jest to przedmiot obowiązkowy.
"Nie łudź się chora z ideologii prawico: tu chodzi o plan lekcji i jedną lekcję mniej, możliwość wyspania i później wstania, a nie o niezgodę na treści programowe. To powinien być przedmiot obowiązkowy. " - dokładnie tak jak mówisz. Przedmiot jest albo na początku zajęć na 7 rano, albo na końcu, a że jest nieobowiązkowy, to ludzie wypisują dzieci, żeby mogły albo dłużej pospać, albo nie siedzieć "po godzinach".
Wszystkim zwolennikom " edukacji zdrowotnej" polecam wywiad Szczerby dla pani Lubeckiej w radio " Zet".