A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zgodnie z Ustawami o ochronie środowiska z 2001 roku i Ochronie przyrody z 2004 roku Minister Środowiska zobowiązał Głównego Inspektora Ochrony Środowiska do podjęcia działań walki z hałasem zgodnie z opracowanym Programem walki z hałasem w latach 2014 - 2020.W jego wyniku GIOŚ w 2018 roku sprządził mapę hałasu w Polsce. W oparciu o te nakazy wdrożono program walki z hałasem na lata 2020 - 2025,który co 5 lat musi być modyfikowany, a co roku uaktualniany. Z przepisów prawnych wynika, że za realizację tego programu w terenie odpowiadają Samorządy Województwa (MarszałekWojewodztwa). W oparciu o wytyczne Programu GIOŚ poszczególne Województwa wdrażają nakazy walki z hałasem na terenach wskazanych na mapie hałasu. Stąd decyzje podjęte w przypadku Elbląga nie są jakimś wymysłem, a stanowią realizację obowiązującego Narodowego Programu zwalczania nadmiernego poziomu hałasu. Możliwe, że w związku z tym wystąpią dalsze nakazy w tej sprawie w Elblągu.
myślę, że to i tak za szybko, kierowca powinien wysiąść i pchać auto na zgaszonym silniku, ekologicznej, bezpieczniej no i zadba o kondycję swoją,
@SkokNaKasę - W3,czyli ten, który poza rozwaleniem Bażantarni zakładał ograniczenie prędkości do 30 km/h?; ) To dopiero durnota
Sam sobie zmień samochód na mikser, ja wolę silnik v8,a na Mickiewicza będę jeździł na drugim biegu.
dokładnie. od teraz na trybie sport przez rawska. i mozecie mi skoczyć bo wydech juz nie raz był sprawdzany i mieści się w normach. miłej pobudki
No to co, na jedynce max 2ce i w pip ogień z rury. Jak mi się będzie wypalał DPF to będę krążył po rawskiej od ronda do ronda to nie dość że piłowanie silnika na 5tyś obrotów to jeszcze chmura dymu że okolicy nie widać. Pozdrawiam
PO pierwsze można przy skarbówce rozpędzić samochód do 100 km/h po czym włączyć na luz i przelecieć ten odcinek niczym szybowiec. PO drugie jak będę jechał 70 /h to będzie na tym odcinku krócej głośno jak bym jechał 30/h PO trzecie 30 /h to chyba jeździ ktoś/jakiś nienormalny.
Nawieszać znaków to każdy głupi POtrafi... ale naprawić zapadnięte studzienki to już trudniej totalna niemoc.
Może by tak ustawić światła żeby na każdym skrzyżowaniu nie łapało czerwone. Bo jadąc od Zawady do dworca na każdym skrzyżowaniu trzeba stać. Gaz i hamulec i hamulec i gaz tak wygląda cała droga z Zawady na dworzec... a później narzekanie na złe powietrze i na smog. Tym się zajmijcie a nie wieszaniem dodatkowych znaków... bo tu nie chodzi o ciszej tylko o wyciąganie pieniędzy z naszych portfeli.
To teraz bedziem piłować "na dwójce" :D