A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
BYWALCU PUBÓW! Jak widać za dużo bywasz w pubach, a za mało np. w bibliotece i Twój móźdżek stopniowo się wyjaławia. Z tego powodu masz codziennie w swojej nieco pustawe czaszce tzw. "Lichoradkę", czyli po polsku "lichotę", a mówiąc inaczej - "tupot białych mew". Otóż wyobraź sobie, że od kilkuset lat ELBLĄG LEŻY NAD RZEKĄ ELBLĄG, która łączy jezioro Druzno z Zalewem Wiślanym. Kanał, o którym wspomniałeś (Elbląski) zaczyna się daleko za jeziorem Druzno i prowadzi m.in. przez Jelonki - Buczyniec do Ostródy. Utwierdziło mnie to jeszcze raz, że jesteś po prostu CIENIAS i ja na takim poziomie również nie będę prowadził dyskusji. Do szkoły (lub do biblioteki) - cieniasie!
Czytam te wszystkie słowa krytyki wymierzone w kierunku miejsc elbląskiej rozrywki i aż trudno uwierzyć jak mieszkańcy starego miasta potrafia dorabiać ideologię! Proszę bardzo! ja mogę się zamienić z kimś komu tam za głośno - mieszkam na ul. brzeskiej, prowadzacej na most UE, gdzie drgania budynku podczas przejazdu cięższych samochodów, jazgot skuterków i nocne wyscigi BM'ek to standard życia codziennego. I co też mam złozyć petycje?
Ludzie opanujcie się, czy wy nigdy nie byliście młodzi? Niedługo zacznie wam przeszkadzac stukot obcasów i szczekanie psów, a w końcu jak już nie bedzie się do czego przyczepić to się wyprowadzicie w miejsce gdzie znajdziecie masę innych powodów do kolejnych przypier...nek! I bez przesady jakos idac Starym Miastem nie topimy sie w ludzkich odchodach...
Jeśli cierpicie na brak zajęć i to zacznijcie pisać bajki bo wyobraźnię macie jak widać doskonale rozwiniętą!
Jak się nudzicie to skoncentrujcie się na pisaniu bajek,bo jak widać wyobraźnię macie świet
Jak w bibliotece uczą takiego prostackiego języka i chamstwa, jakim posługuje się ten cały Niebywalec, to ja tam w życiu nie pójdę :)
Wypowiadają się mieszkańcy kamienic na Starym Mieście- większość kamienic została zaprojektowana i wykonaia jako "kamienice mieszkalno-usługowe"; jeżeli Państwo właściciele takie projekty zamawiali i realizowali to do kogo teraz pretensje? a jakiego rodzaju usługa byłaby sąsiedztwem mniej uciążliwym? szewc - pewnie opary kleju i stukot młotka też byłby z czasem przekleństwem. dentysta - dźwięk borowania do przyjemnych wszak nie należy. są jeszcze usługi z założenia ciche i dyskretne ale z kolei ich podtekst może wywołać innego rodzaju oburzenie. życzliwości więcej...
Niedouczony spokojnie, wiesz przecież ze takim niby wyuczonym to najczęsciej słoma z butów wystaje ....
Oj "niedouczony" - odkryłeś się bardzo! Stronisz od biblioteki, więc myślenie sprawia Ci notoryczny ból. Nie możesz przejść do porządku dziennego nad tym, że Elbląg leży nad rzeką Elbląg? Gwoli uzupełnienia (może zmniejszy to nieco Twój umysłowy kompleks) - otóż odnogą rzeki Elbląg jest dawny Kraffohlsdorfer-Kanal, który po wojnie, na drodze przymusowej polonizacji wszystkiego co niemieckie - został nazwany Kanałem Jagiellońskim. Dlatego "niedouczony" - nie odżegnuj się od biblioteki, opuść parę piwek - pójdź naprzeciwko pubu "Volt"... i wtedy będzie jakiś poziom wymiany zdań. A tak jest to poziom prosto spod ..."budki z piwem".
Drogi Królu jak oni to budowali to w planach UM trwało założenie, że będzie to centrum poważnego biznesu i handlu a nie rozrywki . W gumy z nimi przywalono zmnieniając koncepcje planów dotyczących Starego Miasta. Teraz są bezradni Nikt normalny widząc co się dzieje nie kupi tam mieszkania.
Cieszę się, że już się uspokoiłeś. Nie wiem czy to zasługa zimnej kąpieli, czy może medytacji i raczej nie obchodzi mnie to. Jestem jednak pod wrażeniem zmiany tonu. Najwyraźniej nawet tacy jak Ty mogą czasem (ze słownikiem, bo ze słownikiem) być kulturalni. Nie podałeś jednak niczego dotyczącego wątku tej rozmowy, mianowicie Starówki i tych, którzy Ci tak bardzo przeszkadzają. Owszem, o _Rzece_ Elbląg napisałeś dużo i bardzo doceniam to jak starannie tutaj pracujesz na swoje 'pięć minut sławy'. Pomylileś jednak artykuły, więc wybacz, ale nie zakwalifikuję Cię do grona osób inteligentnych :) (wiem, Ty mnie też nie), więc oszczędź sobie nerwów i wysiłku intelektualnego, a innym czytania i zamilcz. Poczekaj na artykuł o swojej ulubionej rzece i tam szalej do woli. Ja już też kończę i idę na piwko :) EOT
"Niedouczony" (wirklich?). Ułatwię Ci nieco kwerendę źródłową. A więc pierwsza wzmianka źródłowa o Elblągu pojawiła się w pewnej relacji (poszukaj, a znajdziesz) - jako leżącym niedaleko "rzeki Ilfing", stąd wyprowadzono później niemiecką nazwę miasta "Elbing", spolonizowaną jako "Elbląg". Widzisz jakie to proste? Dosłownie jak budowa cepa... Uważaj więc, bo w niektórych pubach nie tylko wody do piwa dolewają...
PILNIE KUPIĘ MIESZKANIE NA STARYM MIEŚCIE! CENA NIE GRA ROLI.
JEDYNY KONIECZNY WARUNEK: MA BYĆ BLISKO JAKIEJŚ GŁOŚNEJ KNAJPY, BO SIĘ KURNA BAWIĆ LUBIĘ!