UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jeżdżę po kraju i często widzę jak rozbudowane są chodniki i drogi rowerowe między co pomniejszymi miejscowościami - często oddalonymi od siebie kilka dobrych kilometrów, żeby 2 domy na krzyż miały ze sobą bezpieczną komunikację pieszą i rowerową. Dąbrowa została włączona do granic miasta w 1987.Po co? Już odpowiadam. Po to, żeby miasto zyskało nowych podatników. A w zamian co otrzymała: nic. Od wielu lat rozwija się o nowe domy, co jest zasługą tylko i wyłącznie samych zainteresowanych, czyli mieszkańców. Ale infrastruktura wewnętrzna woła tu o pomstę do nieba. Zero dróg wewnętrznych, zero oświetlenia, nie wspominając już o drodze pieszo rowerowej wzdłuż ul. Królewieckiej, to dla kolejnych władz (chodź ludzie w strukturach nie zmieniają się tu od króla Świeczka) wyzwanie nie do przejścia. Elbląg to inny stan umysłu. Brak pomysłu, brak wizji, brak ambicji.
Disgusted