A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
"coraz bardziej kraj normalnieje" - o je..... m ze śmiechu. Kraj upada. Afera za aferą. To tak jak nieudaczniki się wezmą do "rządzenia".
Bo władze mają to wszystko w d.... To są lenie. O pogryzieniu ludzie zaraz zapomną. Tak jak z powodzią, ot, woda spłynie, wyschnie, ludzie zapomną na jakiś czas a my na karuzeli dalej się kręcimy.
Zapraszam do parku Kajki tam psy biegają luzem, a właściciel parę metrów za nim. A jak się zwróci uwagę aby psa trzymał na smyczy to się rzucają. Straż miejska bądź policja powinna mandaty dawać za psy bez smyczy jak i również nie posprzątanie po swoim pupilu.
W takim razie tzw mapa zagrożeń nie ma sensu wg tego co piszesz
Na wiejskiej 52,też jest traki agresywny pies, z panem co panem co sobie z nim nie radzi, bo pan ma 70-80,a killera na smyczy, było zgłaszane na KMZB elbląskiej Police i Guzik to dało, ale jak odstrzele psa, który zaatakuje moje to sie wszystkie radiole z miasta zjadą. KMZB, by kem pouczyłem i co z tego wynika? Że w państwie prawa? Tzeba po ulicach z bronią chodzić, żeby się bronić przed agresja.
.
Bo Elbląska police ma w tyle to co się dzieje na mieście oni tylko na zgłoszenia 112 reagują, bo muszą.
"To nie ludzie, to ideologia"
Biedna psinka ale i dziecko, na którego oczach to się stało. Współczuję naprawdę, też mam yorka i patrząc na zdjęcie to wręcz identyczny. Też miewam sytuacje z chyba ograniczonymi umysłowo właścicielami biegających luzem psów bo on przecież nie musi być na smyczy.
Ja nie rozumieć o co chodzi biała człowiek, duża psa chciała zjeść mała pasa, lew zjada antylopa. Może mała psa nie uciekła bo mu spodnia w szelka ubrali. Dlaczego biała człowiek chce teraz krzywdę drugi człowiek.
@modi - Psy mogą zaatakować niezależnie od rasy i wielkości. Myślisz, że mały milusiński pies nie ugryzie, a duży już tak, bo jest duży? Jest dokładnie odwrotnie. Duże psy mają większy próg pobudliwości, bólu itd. Są bardziej opanowane, cierpliwe i mniej lękliwe. Wiele psów gryzie ze strachu. Wiele małych psów jest sfrustrowanych na spacerach. Oszczekują przechodniów, łapią za nogawki, podgryzają nogi większych psów, prosząc się o kontrę. Poczytaj statystyki pogryzień, na czołowym miejscu znajdziesz jamniki. Obudź się, zejdź na ziemię, bo nie wiesz, o czym piszesz. Powielasz stereotypy.
Polska już teraz nie jest miejscem przyjaznym psom. Może czas zacząć edukować ludzi, a nie tylko wprowadzać zakazy.