A moim zdaniem... (od najstarszych)
Trener zgłosił wielu zawodników. Do silnej drużyny nie powoła słabszych zawodników. Tu broni się poziom a nie sympatia czy znajomości. Trzeba wziąć to na klatę urażony rodzicu.
No tak, oczywiście — cała selekcja to wielki spisek tatusiów i kolegów. A może po prostu boli, że ktoś jest lepszy? Trener powinien najpierw czytać komentarze na Facebooku, a dopiero potem wybierać skład, prawda? 🙃