A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A pan redaktor myśli, że każdy czeka w blokach startowych na pana artykuł i że 18 minut wystarczy na przeczytanie całkiem długiego artykułu i odpisanie całkiem długiej odpowiedzi? No gratuluję wiary w możliwości urzędników. Nie lubię dziennikarstwa opierającego się na sarkazmie już na samym wstępie, ciągłym krytykowaniu, pisaniu tylko części informacji z bardzo stronniczego punktu widzenia. Ma pan oczywiście prawo wyrazić swoją opinię, ale coraz bardziej jest to tendencyjne
@??? - Jak widzę to Pan PYTAJKOWY żeś świeżo dobudzony. Uprzejmie informuję, że rzecz dziś idzie o Panią Sylwię i Pańskie wtręty już kompletnie rozbełtują tą dyskusję. A tak względem tego coś Pan napisał, to ośmielam się stwierdzić tu i teraz, żeś powinien z edukacją wrócić do przedszkola i nie wiem czy akurat do STARSZAKÓW. Tak, w MŁODSZAKACH będzie dla Pana właściwe usytuowanie poziomu ROZUMNOŚCI. Bo od kiedy to co mówią politycy należy brać na poważnie i to niezależnie od opcji. Ten kto wierzy w to co mówią i chce ich za to rozliczać znaczy się wciąż wieży np. w św. Mikołaja, że o innych bajdach nie wspomnę. Panie PYTAJKOWY, idź Pan spać i poproś MAMĘ o kołysankę. Dobranoc
@Sebek maruda - Nierzetelność autora wynika właśnie z tego manipulacyjnego traktowania faktów szczególnie że autor co najmniej powinien znać realia pracy 3 osobowego zespołu prasowego UM który zawsze jest przeciążony bieżącą polityką informacyjną Natomiast ja bardzo lubię sarkastyczny styl autora - tyle że wtedy gdy ma on podstawy w rzeczywistości. I nie zgodzę się że dziennikarz ma prawo pisać bzdury - są pewne podstawowe kanonu zawodu do których należy poszukanie źródeł ale przede wszystkim własna obserwacja dziennikarza. Deprecjacja zawodu wynika właśnie z faktu że zamiast wyrabiać sobie opinie na podstawie faktów ktoś prezentuje swoją opinię o dobiera fakty by ją uzasadnić i pomija fakty niezgodne z jego linią myślenia - tak powstają bańki informacyjne i zaciekłe zwalczanie przeciwników. Kwestia czy dziennikarz może wyrazić własną opinię jest sporna - jako osoba prywatna ok ale w publikacji prasowej obowiązuje zasada bezstronności. Ale są sytuacje gdy nie można być bezstronnym ale wtedy nie należy tworzyć materiału prasowego a felieton. Tu mamy felieton zapisany w formie publikacji prasowej Felieton może być tendencyjny ale w wypadku dziennikarza powinien być co najmniej rzetelny i oparty na wiedzy W tym wypadku mylenie MRM z zadaniami Pani Bożyk jest karygodne ponieważ młodzi Radni są w wykonywaniu mandatu niezależni i tej niezależności trzeba bronić.
@Sebek maruda - CD Sama myśl żeby Pełnomocnik Prezydenta cokolwiek młodym ludziom narzucała godzi w zasadę demokracji i dlatego trzeba przeciwko takiemu mieszaniu praw obowiązków i odpowiedzialności protestować. A zarzucanie urzędnikowi że odpowiada za małą aktywność MRM - jest żenującym przykładem arogancji wobec faktów i podziału zadań.
Pani Sylwio, po tym co tu się działo znów się okazało, że KOBIETA jest siłą sprawczą wszelkich działań a w tym przypadku tą siłą była Pani. Pani śliczny uśmiech wprawił produkujących się tu chłopów w jakiś dziwny SZAŁ. Niestety, żaden się do tego nie przyzna, ale Pani może sobie to poczytywać na PLUS. I nie ma w tym co tu bazgrolę podtekstów SEKSISTOWSKICH. Cały sobą jestem za tym, aby KOBIETY sprawowały funkcje publiczne i to na najwyższych szczeblach władzy. Trzeba pogonić tych starych PIERNIKÓW. I to by było na tyle, dziękuję.
hmm.... dlatego tzw. "demokracja" - którą należałoby powoli wprowadzać w naszym kraju, póki co rządzonym w systemie oligarchii parlamentarnej (gdzie głównym autorem ustaw są korporacje i ich lobbyści) - powinna być bardziej w modelu "szwajcarskim" - to jest naprawdę bardzo proste: nie masz dla nas -Twoich sponsorów - czasu? Wytłumacz się szybko, gdyż niebawem mija czas miesięcznego referendum, gdzie może zostać dopisany np. punkt: "likwidacja stanowiska XXX / zmiana urzędnika na bardziej efektywnego" - skoro to nie rokuje. Może stanowisko jest niepotrzebne? Może urzędnik się nie wywiązuje ze swojej pracy?... dla zwykłego Kowalskiego pracującego w "sektorze prywatnym" to jest po prostu potwarz - jak to można się zasłaniać "brakiem czasu" w takiej pracy? - ileż to razy większość z nas w "normalnej pracy" zostawała po godzinach lub robiła łikędy, gdyż sytuacja tego wymagała (lub ktoś chciał dorobić extra itp. ). Ilu ludzi prowadzących/rozkrecających własne działalności ora po 10-16 h na dobę + jest uciskana przez tzw, państwo różnymi idiotycznymi przepisami/regulacjami/podatkami? Jeśli jest jakiś POWAŻNY problem dlaczego ta pani nie chce zdradzać czym się zajmuje - lepiej niech szybko to wytłumaczy. Elbląg to małe miasto.
@MariuszLewandowski-Fc - Widze ze Waszmosc wrocil do formy. No ja dla przypomnienia zaznacze ze takze czekam juz chyba drugi rok. Dokumenty sa przygotowane takze do dziela Waszmosc
@Kanclarz z Kancelarii - Waszmość nabrałeś ogłady więc nie ma sensu Pana pokazywać jako przykładu chamstwa czy zakłamania. Dokumenty proponuje wysłać Panu Malickiemu z przyjemnością poczytam równie zgryźliwy artykuł o moje skromnej osobie z dokumentów jakie Pan zebrałeś. Sam kilka chętnie dołożę więc do dzieła Waszmość. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi i nie widzę powodów by zajmować Sądy tym co można zrobić bez nich. Jestem ciekaw czy Portel te materiały opublikuje z chęcią sprawdziłbym na ile redakcja dba o standarty i czy stosuje je równo skoro odmówili publikacji listu do Śliwki.... Proszę wystawić ich na próbę....
@MariuszLewandowski-Fc - Nie nie. Tak to nie dziala panie ladny i wszystkowiedzacy. Mowisz Pan o sobie ze jestes mezczyzna z krwi i kosci. Zahartowanym przez zycie i z zasadami. Jesli tak fakrycznie jest w co niestety mam prawo watpic powinienes Pan spełnić swoje obietnice w stosunky do mojej osoby. Tylko wtedy w moich oczach bedziesz prawdziwym mezczyzna bo tylko tacy zawsze spelniaja rzucona obietnice. Takze drodzy czytelnicy niech wiedza. Pan Mariuszek bije piane. Ja czekam na pozew juz prawie dwa lata za rzekome znieslawienie i oczernianie tak wybitnej postaci FC Mariusza Lewandowskiego vel Baciata
@Kanclarz z Kancelarii - Problem w tym że na Pana opinii wcale mi nie zależy Obietnica drogi Panie to coś pozytywnego groźba to coś negatywnego. Dysponentem obietnicy jest ten kto na jej podstawie ma coś zyskać. Prawdziwy mężczyzna to nie krowa - podstawowym prawem mężczyzny jest to że kiedy zmieniają się okoliczności modyfikuje swoje postępowanie. Skoro definiujesz Pan swój cel jako powiadomienie czytelników o Pana ustaleniach to proszę to zrobić na wprost tak jak powiedziałem dając "oręż" Panu Malickiemu który zapewne chętnie skorzysta z możliwości odpowiedzi na nazwanie go kilkom bardzo nieprzyjemnymi epitetami dotyczącymi właśnie jego kwalifikacji zawodowych. Może się zatem zrehabilituje pokazując jak dokładnie potrafi Pana ustalenia przekuć w publikację. A po dwóch latach już nawet nie bardzo pamiętam o coś Pan mnie oskarżał, Pojęcie Baciata nie rozumiem ale nigdy nie korzystałem z tego pseudonumi : Mario Lewy Szohun Fon Foreman albo Foreman-Morderca jak mawiał Mieczysław K. owszem. Baciata kojarzy mi się zaś z Wilnem a tam nigdy nawet nie byłem i ludzi z repatriacji z tego rejonu nie znałem. Pan zapewne ma do tego słowa jakie skojarzenia - mi ich brak. Zniesławianie i oczernianie mojej osoby jest bezprzedmiotowe a nie zalicza się Pan do ludzi których traktuję poważnie. Cieszy mnie natomiast pozytywna zmiana w stylu Pana komentarzy.