A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Głupiutki jesteś. Ten zakład po prostu przestaje się kalkulować ekonomicznie. Jak amerykańskie firmy wycofają swoje siedziby z PL (Google, Microsoft) wtedy będzie to jasny sygnał, że dostali cynk od swoich służb wywiadowczych.
Na terenie zakładu sami eksperci. Niech sami sprawdzą jaki % produktów jakich na co dzień używają, noszą na sobie, dają dzieciom do zabawy pochodzi z Chin. Oczywiście są to wysokiej klasy fachowcy ale ekonomia jest nieubłagana.
Dziwne Panowie żeby firma miała inny cel jak maksymalizowanie dochodu. Zatrudnieni tam mają lekki szok ale znajdą pracę i jeszcze podziękują, że firma padła. Sprawdź jeden z drugim jakie stawki można uzyskać pracując w Szwajcarii czy Norwegii.
Podczas 8 lat pisu takich zwolnień nie było, przyszedł rudy z homosiami i wszystko się wali, przypomnijcie sobie co było jak on kiedyś rządził, fűr deutschland, Amber Gold z synkiem, budowa autostrad i bankructwa podwykonawców, ściskanie się z putinem w Sopocie i wielkie oczy na historie Polski przedstawiona przez Lecha Kaczyńskiego na Westerplatte, pyszna kawka kopaczowej w prosektorium, szczaw i mirabelki niesiolowskiego, strzelanie do górników itp
Tak działa kapitalizmy, koszty pracy wzrastają - to idą gdzie taniej. Jakby te firmy były rodzime, to by działały dalej, o ile wcześniej by ich nie rozkradziono.
Pewna część pracowników szczególnie tych uzwiązkowionych odlewni czeka na pieniądze za odszkodowania. Mają niedługo do emeryturki i planują kupić domki na wyspie Bukowiec i tam się przenieść. Nie płaczą szczególnie po odlewni, chyba, że są to krokodyle łzy. Wizja pieniędzy jest silniejsza od sentymentów. Ale przyjdzie taki dzień kiedy ktoś zapyta o to jak broniliście tej odlewni? Czy jej broniliście czy tylko udawaliście, że ją bronicie. Pieniądze szybko się rozejdą a kac moralny pozostanie.
A czy nie można tam odlewać korpusów pocisków artyleryjskich
Niech żyje "Zielony Ład" i "uśmiechnięta Polska", a wszyscy pójdziemy na tamten świat z czystymi płucami, ale też z pustymi żołądkami.
Podatki, więcej podatków i co roku podnoszenie płacy minimalnej i podatków razem z nią, jaka firma to wytrzyma.