A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@StefanK - Tak było zawsze. Żeby być egzamin autorem, to trzeba mieć wyjątkowo paskudny charakter. Zasadą jest oblewać i straszyć egzaminowanych.
Efekt jest taki, że zdający nie włączają świateł mijania podczas zdawania na łuku w deszcz, śnieg czy mgłę. Więc i tak oblewają egzamin. Po jednym ze spotkań z instruktorami przywrócono możliwość jazdy na światłach do jazdy dziennej włączających się automatycznie po uruchomieniu silnika
Podobny efekt jest w trakcie jazdy w ruchu drogowym na dziennych. Zaczyna padać śnieg czy deszcz a kursant dalej jedzie na dziennych i nic nie kuma, że trzeba przełączyć światła. Nie ma co bić piany. Pozdrawiam
Modernizacja jest konieczna.... Ale instruktorów :-)
Gorszej głupoty nie słyszałem. Skoro ktoś najeżdża na pachołek lub linię, to taka osoba sama się oblewa. A co może miał jechać w takiej sytuacji do miasta łamiąc prawo ?
@Anna L. - Żeby napisać coś takiego to trzeba mieć wyjątkowo paskudny charakter.
@StefanK - Taka ich praca i bardzo dobrze, trzeba przesiewać gamoni. Ja się przyłożyłem i zdałem kat. B, C, i E za pierwszym razem.
@StefanK - A ja powiem że podczas egzaminu popełniłem jeden błąd a chwilę potem na kolejnym skrzyżowaniu zgasł mi silnik. Niby błąd ale przeprosiłem oznajmiajać że pierwszy błąd mnie zestresował. Egzamin zaliczyłem i jeśli macie podejrzenie że egzaminator stresuje was celowo powiedzcie o tym bo będzie to na nagraniu. Pamiętajcie że w sam egzamin jest stresujący co do zasady co też można powiedzieć gdzu egzaminator pyta i stan waszej koncentracji i zdolnośc do kierowania. Co prawda ów błąd uważam za sporny /zjazd ze skrzyżowana na nalbliśzy lewy pas zamiast na prawy nominalny / nie mniej do błędu doszło. Inna sprawa że szystkie przepsiy i połowa zaleceń dla kierujących to bzdura i jestem ciekaw jak będzie wygladał arkusz egzaminu dla samochodów elektrycznych i jak egzaminator oceni na przykład dość częste blokady sterowania i kto zapłaci za lawetę do WORD-u.... Egzamin z budowy i prośba o wskazanie wlewu płynu chłodniczego lub wlewu paliwa.... Beka
@Niedzielny kierowca - Wiedziałem, że komentarz w takim stylu się pojawi. Cóż, możliwe, że trafiłeś na spoko egzaminatora bo takich na szczęście jest więcej. Ale tacy co celowo wywołują dodatkowy stres u zdających powinno się wyrzucać na zbity pyszczek. Takie jest moje zdanie i tyle. Nie trafiłeś na takiego to po prostu nie wiesz o co chodzi.
@StefanK - Ale muszą być dowody w postaci nagrań. Egazminator powinien brać pod uwagę stan stresu ale trzeba mu go oznajmić
nie panikujcie, mają być szersze alejki, nie będzie pachołków, górki.....