Fotowoltaika przy szpitalu powstanie, ale mniejsza

31
30.01.2024
Fotowoltaika przy szpitalu powstanie, ale mniejsza
Mieszkańcy nie chcą instalacji fotowoltaicznej pod swoimi oknami (fot. RG)
Wojewódzki Szpital Zespolony, mimo protestów okolicznych mieszkańców, ogłosił przetarg na budowę instalacji fotowoltaicznej na terenie zielonym oddzielającym placówkę od osiedla domów jednorodzinnych przy ul. Turbinowców. Dyrekcja szpitala twierdzi, że wzięła pod uwagę postulaty mieszkańców, ograniczając moc instalacji i jej wielkość.

Mieszkańcy rozpoczęli swój protest w maju ubiegłego roku, gdy dowiedzieli się, że Wojewódzki Szpital Zespolony planuje budowę instalacji fotowoltaicznej niemal pod ich oknami. Wcześniej otrzymali od szpitala wypowiedzenia umów dzierżawy gruntów (obowiązywały od 20 lat), które przylegały do ich działek. O sprawie szeroko informowaliśmy na portElu. Po nagłośnieniu sprawy w mediach dyrekcja WSZ rozpoczęła rozmowy z mieszkańcami.

- W naszych rozmowach ze szpitalem proponowaliśmy usadowienie paneli na dachach i elewacji szpitala przy okazji rozbudowy szpitala, który jest z tyłu głowy władz szpitala. Dodatkowo była też propozycja instalacji paneli nad parkingami. Po rozmowach, także takich bez udziału mediów, byliśmy dobrej myśli, liczyliśmy na zawieszenie inwestycji i weryfikację planów. Dobrym prognostykiem było wykreślenie pozycji fotowoltaiki z planu zamówień na 2023 rok. Niestety okazało się, że szpital cały czas obstaje przy wycinkach pod panele... – mówi Artur Pytliński, lokalny aktywista, który razem z mieszkańcami ul. Turbinowców protestował przeciwko inwestycji w planowanym miejscu.

- Chcemy wyłącznie działać na nasze potrzeby. Koszt zainstalowania fotowoltaiki to ok. 2,5 mln zł, a zakładamy, że da nam ona 600 tys. zł oszczędności rocznie. Zakładamy też, że inwestycja zwróci się po 4 latach. Żeby szpital mógł funkcjonować i działać, to musimy myśleć o kosztach, które potem przekładają się na naszą działalność. Leczymy w naszym szpitalu rocznie 40 tysięcy osób, plus 40 tys. osób na SOR – mówiła podczas jednego ze spotkań z mieszkańcami dyrektor szpitala Elżbieta Gelert, tłumacząc że placówka potrzebuje coraz więcej prądu do swojej działalności.

15 stycznia Wojewódzki Szpital Zespolony ogłosił przetarg na dostawę instalacji fotowoltaicznej, jej montaż, uruchomienie i serwis gwarancyjny. Zainteresowane firmy mogą składać swoje oferty do 21 lutego. Zwycięzca przetargu będzie miał pół roku na realizację instalacji od daty podpisania umowy.

W odpowiedzi na nasze pytania dyrekcja WSZ twierdzi, że po rozmowach z mieszkańcami ograniczyła zakres planowanej wcześniej inwestycji. – Szpital ograniczył jej moc orz powierzchnię zabudowy do wielkości poniżej 0,5 ha. Planowana inwestycja ma zostać usytuowana w części niezabudowanej działki, na skarpie od strony ul. Waryńskiego, granicząca z działkami posadowionymi przy ul. Odlewników – napisała w mailowej odpowiedzi Elżbieta Gelert, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. – Ponadto w ramach dokonanych uzgodnień Szpital na własny koszt dokonał odtworzenia osnowy geodezyjnej (ok. 340 mb) oraz zobowiązał się do posadzenia żywopłotu wzdłuż ogrodzenia, gdzie posadowiona będzie instalacja fotowoltaiczna, celem zapewnienia wzajemnej intymności. Ponadto pragniemy podkreślić, iż planowana inwestycja realizowana jest i będzie z poszanowaniem wszelkich wymogów prawnych i środowiskowych – dodaje dyrektor szpitala.

- Oczywiście dalej będziemy działać. Szkoda że nasze argumenty i konstruktywne propozycje nie przekonały władz szpitala do zmiany decyzji. Można inaczej – uważa tymczasem Artur Pytliński.

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Kim jest Pytliński?
bez_Żartów (2024.01.30)
U siebie w ogródku chcę wyciąć około 20 drzew zapraszam na protest tego Pytlińskiego.
Szopka (2024.01.30)
Wszedzie na świecie instalują na dachach, tan wielki szpital ma tak ogromną powierzchnię, że aż się prosi by to właśnie tam ją instalować, a jak komuś brakuje powierzni to instalować piętrowo. , acha I informuję, że nie będę pobierał żadnych należności za tą oczywistą oczywistość ani teraz ani na przyszłość.
Wolontariusz (2024.01.30)
@Wolontariusz - Złamanego szeląga byś za swoje rady nie dostał, więc rób to co dotychczas i nie męcz sobie głowy.
(2024.01.30)
@bez_Żartów - To tak w skrócie - mieszkańcem Elbląga od urodzenia, któremu w okolicy wycięto za dużo drzew. W wolnych chwilach zgłaszałem do budżetu obywatelskiego takie inicjatywy jak fontanna w Parku Kajki, koncerty skrzypcowe, budowę ścieżki rowerowej wzdłuż Grunwaldzkiej, tablicę historyczną w Parku Modrzewie, monitoring i alejki w Parku Traugutta. Stworzyłem też mapę wycinek drzew aby mieszkańcy mieli lepszy dostęp do informacji. Pozdrawiam i życzę miłego dnia
ArturPytliński (2024.01.30)
@ArturPytliński - naprawdę się wzruszyłem.... no i co z tego?
bez_żartów (2024.01.30)
W Elblągu władza się zachowuje jakby się zatrzymali w średniowieczu
Monter fotowoltaiki (2024.01.30)

info

20  
  7
A po wycince znowu Gelert przyjdzie zasadzić drzewko przed kamerą?
(2024.01.30)
Ocieplanie wizerunku, myślą że po takiej pozowanej akcji ludzie zapomną co robili
(2024.01.30)
@Wolontariusz - Dach szpitala nie był projektowany na taką instalację - nie ma tam miejsca na to i wytrzymałość jest za mała. Panel fotowoltaiczny jest ciężki.
(2024.01.30)