54
15.12.2023

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Puknij się w ten swój zasrany łeb a jak ci przeszkadza to społecznie posprzątaj
Śmierć za znęcanie (2023.12.15)
Koty ptaki jeże też na smycz ty czubku
(2023.12.15)
Ta Woźny to ogarnie XD Nic nie robią, powinien odejść. Ludzie, psy na smyczy wąchają i nigdy nie wiadomo co wygrzebią. Mnie też wkurza, że patologia z okien resztki żarcia wywala i trawniki w obierkach, obiadach. Nie raz pies mi coś złapał, bo nie można było tego dojrzeć. Chodzi tylko na smyczy. Od razu widać kto się tu wypowiada. Koło mnie nie ma nawet 1 śmietnika na kupy. Niech miasto o to zadba to więcej ludzi będzie sprzątać.
(2023.12.15)

info

7  
  1
Tępcie koty, a później płaczcie. Gdzie ludzie dokarmiają bezdomne koty tych problemów nie ma.
(2023.12.15)

info

5  
  0
Nie, bo ptaki i jeże to dzikie zwierzęta i nikt nie jest ich właścicielem i nie jest za nie odpowiedzialny. Natomiast srające i ujadające kundle to odpowiedzialność właścicieli. A bezczelnością i k-restwem jest obwinianie innych i przerzucanie na innych swojej odpowiedzialności, bo się nie chciało założyć kundlowi smyczy albo odwracało głowę w drugą stronę, gdy ten srał. Kot też powinien być trzymany w domu, a nie na zewnątrz. Nie ma właściciela znaczy, że zwierze bezpańskie, więc oddajesz odpowiedzialność za niego w ręce innych - a jak ktoś podejdzie do tematu to już twoje ryzyko czubku.
Dziki zwierz (2023.12.15)
Gratuluję sukcesów wychowawczych, tym których dzieci jedzą coś znalezionego na trawniku.
(2023.12.15)
O ile wiem to Iga Sozoniuk jest policjantka w KMP Gdańsk. Drogi redaktorze.
(2023.12.15)

info

0  
  0
mam psy, na smyczy i pilnuję, to pies, wystarczy chwila aby coś zjadł, to tak jak z dzieckiem zdarzają się wypadki a i tak pilnujesz, ludzie to brudasy to oni wyrzucają reszki jedzenia przez okno, pety, pudełka po papierosach, papiery, butelki, nawet jak ktoś nie sprzątnie kupy to deszcz ją spłucze a puszka będzie leżeć latami,
--ll (2023.12.15)
Mieszkańcy na pewno znaja sprawcę, tylko nie złapali go za rekę.
(2023.12.15)

info

2  
  1
@Samael - i co z tego, żę jest grządka, a czy to prywatny ogródek czy raczej teren miejski, wspólnoty lub spółdzielni i każdy pies ma tam prawo chodzić, a właściciel obowiązek sprzątnąć kupę i tyle, a tabliczki typu zakaz wyprowadzania psa można sobie wetknąć w du... to jest wspólna przestrzeń, proszę sobie rabatki robić we własnym ogródku lub na działce i tam żaden piesek nie ma prawa wejść; chodzę z psem do parku i jest pełno nasad, jakoś nic nie zniszczył tylko dlatego, że powochał
kasia7 (2023.12.15)