A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dlaczego jątrzysz i kłamiesz? Przecież otym się w Sejmie dyskutuje. Hołownia miał zastrzeżenia do Morawieckiego w tej kwestii, ponieważ w budżecie na 2024 r ujęto DOCHÓD z VAT-u, na żywność, a dalej zapisano, że VAT będzie O. Więc niech rząd na coś się zdecyduje. Jeszcze jedna sprawa, czy Wy, tzw prawdzi Polacy, zawsze musicie przeciwników obrażać wulgarnie, przekręcać nazwiska, z nich się naśmiewać? To, co napisałeś jest wstrętne i odrażające. Wystawiłeś sobie najgorszą opinię.
@DasModel - Minusuje ktoś, kto prawdopodobnie nie wie co to PKB i myli z PKP. To mnie akurat nie dziwi. Wyborcy pisu nie wiedzą co to PKB.
Jest zakaz handlu a nie zakaz pracy. Mało ludzi pracuje w niedzielę? Jak się nie podoba pracownikom to nikt ich tam na siłę nie trzyma.
@Donald_rudy_pinokio - Mitomanem jesteś. Polacy pracowali, pracują i pracować będą godnie na terenie całej Europy. Krowy doją po Szwajcarskich oborach a i szparagi w sezonie zbierają od lat u Niemca. A winogrona rwą u Francuza. Śmieją się z tych co uwierzyli z zapewnienia Morawieckiego o dobrobycie. Wracają? Czasem przylecą, żeby aktualizować swój wniosek o 500+
Morawiecki, który sam przyjął, że VAT na żywność nie będzie zerowy, te wpływy z VAT zapisał w budżecie. Ale ma takich jak Ty trolli, którzy kocopoły powielają.
Co na to Solidarność i związki zawodowe??? Tysiące sklepów z logo Żabka są jakby wyłączone z zakazu handlu i nikt pojęcia nie ma dlaczego. Wiem, wiem zaraz mi z Rydzykiem wyjedziecie i cichym przyzwoleniu. W sumie każdy prawnik pewnie ma teorię dla tych Biedronek. Praca do wykonania w dzień niedzielny ale zakaz handlu jest respektowany. Za tą niedzielę dzień wolny się odbiera albo stawkę godzinową.
Ludzie przywykli do szwędania się po sklepach dla zabicia czasu. Przecież w niedzielę po mszy ludzie nie wiedzą co z sobą zrobić.
otworzyć w nd. ale... dać pracownikom 200%, za sobotę 100% za nadgodziny w tyg.50% - i ludzie sami będą chętni pracować. Bo z tym dniem wolnym za nd. to bywa różnia, masz np.4 dni za nd, przychodzi koniec okresu rozliczeniowego i nagle 3 dni giną - skąd wiem ?? bo pracowałem w Lidl.
Chyba jesteś wojaczkiem Szwejkiem, że tak gadasz. "My nic nie musimy, tylko możemy":)