UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Hej, właśnie wróciłem z elbląskiego z sądu i mam cokolwiek absmak jeśli chodzi o polski wymiar sprawiedliwości; ) Sąd niestety odrzucił, po raz kolejny, mój wniosek złożony w piątek do sprawy i ją formalnie dziś umorzył, tłumacząc się żarliwie (acz dość sztucznie) brakiem strony poszkodowanej i formalnym związaniem rąk w sprawie tego ewidentnego przestępstwa, do którego główny oskarżony się przed sądem wcześniej przyznał. Co ciekawe, sąd zupełnie nie ustosunkował się do mojego piątkowego pisma, w którym wskazałem interes prawny Stowarzyszenia Historia Czerwona, który został naruszony działaniem przestępnym oskarżonych (w poprzednim piśmie sąd wyraźnie podkreślił, że musi zostać naruszony interes prawny osób prywatnych lub podmiotów prawnych wprost - i moim zdaniem takie przesłanki tu zaszły, biorąc pod uwagę np. pkt.12 i 13 statutu Stowarzyszenia) i dosłownie po dwóch zdaniach (że odrzucił i że nie ma poszkodowanych!) przeszedł do wyroku, czyli ukręcenia sprawie łba; (... ) [1/2]
tow.RobertKoliński