UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Na wstępie chcę powiedzieć, że marzenia kosztują, I nie wiem czy ci wszyscy Nigeryjsko - Amerykańscy žołnierze są oszustami. Mój ojciec grał w totka 60 lat I to bardzo intesywnie zmieniając systemy I różne konfiguracje liczb, oprócz pokaźnej utraty gotówki - miał w zamian marzenia I czesto opowiadał mi I o planach podróżach w różne zakątki świata.40,50 letnie- marzycielki serfują po internecine, fejsbukach I przy odrobinie wyobraźni łapią jak ktoś ładnie napisał, - motylki w okolicach serca, ta terapia trwa czasami miesiącami I ktoś poświęca swój czas, a że bierze za to pieniądze, no coż żadna terapia nie jest darmowa. Nawet w prawdziwej miłosci czesto jesteśmy oszukiwani, ale żeby z Tym zaraz iść na Policję

A weź się!!