UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie wiem czy ta kobieta decydując się na taką pracę liczyła się z ryzykiem śmierci z rąk narkomana. Nie mam pojęcia czy można tę postawę nazwać heroizmem. Jeśli jednak to wszystko co dr. Gabrysiak zrobiła za życia nie wystarczy do świętości, to biada nam, jak mówi biskup Baron, fellow sinners. I oby nie okazało się kiedyś, że Niebo będzie dla nas otwarte, ale nie wejdziemy bo towarzystwo nie będzie nam odpowiadać.