A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
ledwo co wakacje wystartowały a na 7 codziennie jakieś dzwony..
@MO.. - Dokładnie. Faktem jest, iż kobieta straciła panowanie nad autem. Przyczyna ? Do ustalenia w toku postępowania.
@CE. - Normalnie pozwy cywilne dostanie bo ktoś nie dojechał na czas. Idiota to nie dorobił intelektualnie.
Powód utraty panowania zna tylko kierowca. Ja tam po tego typu trasie jadę setką. Szybciej nie lubię. Dla mnie prowadzenie auta to ma być przyjemność zamiast szarpaniny. Kobieta może jechała za szybko może któreś z dzieci przeszkadzało w prowadzeniu. Może coś się zblokowało, pękła opona. Ale fakt wariatów prędkości nie brakuje.
@Art :) - U nas albo jedziesz wolniej od TIRów i wtedy masz spokój, albo musisz zapier**ć, bo inaczej banda oszołomów będzie cie cisnać z tyłu choćbyś jechał przepisowo maksymalna dozwolona prędkościa. Wielokrotnie jeżdżę A1 i w okresie wakacyjnym pełno pojawia się takich poganiaczy, sezonowych kozaków i mistrzów kierownicy, co autostrady widza tylko w czasie swojego urlopu raz w roku. Niestety jak raz zjedziesz na prawy pas, to potem właczenie się graniczy z cudem.
Prawo jazdy z chipsow.
@asddsaads - Banialuki. Wakacyjny kierowca to właśnie ten co ma strach w oczach bo autostrady nie widział i paniki dostaje przy 140km/h widząc spalanie. Od 1 lipca dopiero zacznie się jazda zakaz wyprzedzania dla ciężarówek na prawym pasie kolumny naczep z kagancem na 80.Będą udowadniać policji że wolno bo zapis nieprecyzyjny i niejasny. A lewy wtedy będzie niebezpieczny dla osobowek wleczących się 110.
Przy 100 km/h nie pofrunęła by tak daleko. Biedne dzieci ! Co było powodem utraty panowania, jak zawsze jakaś błahostka, telefon, radio, rozum zostawiła w domu jadąc na urlop. Wszyscy wiemy czym "baba" myśli... potem mówi "ja myślałam"
Patologia na tej S7 jeżdżą po 4 traktory i kosza trawę co kilometr szykana kosza z lewej za chwilę z prawej i szykana znowu z lewej itd gratulacje dla zarzadcy
Jak można na esce, na suchej nawierzchni, latem, przy powiedzmy w miarę przepisowej prędkości, stracić panowanie nad autem i wylądować tak daleko od drogi? Hmmmmm..