A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Sorry za offtopic ale wie ktoś czemu w tym roku nie uprzątneli piasku z ulic po posypywaniu zimą? Wszedie na ulicach masa piachu zalega, kurzy sie i auta trzeba myc co 2 dni. Nie zamiatają tego albo np tylko dmuchawą przedmuchują z jezdni na trawę by za kilka dni wiatr to znow wywiał na jezdnie. Czy miasto zmienilo kontrakt z zarzadem zieleni itp? Jedyny wygrany to myjnie samochode a najwiekszy przegrany to srodowisko bo doslownie co 2 dni trzeba dawac auto na myjnie. W zeszlych latach w czerwcu pozostalosc piachu z sezonu zimowego byl juz dawno uprzątniety
Ta. Następny cwaniak.
Nędzna imitacja Leppera do tego bogaty plantator, Wysuwa zadania kompletnie nierealne choćby takie aby 50%zywnosci na półkach marketów było Polskie. Ja to popieram, tylko jak to zrobić na wspólnym unijnym rynku? Embargo, w sytuacji gdy i my masę eksportujemy? To jeden z przykładów, które kupować mogą tylko ludzie ograniczeni. Niech rolnicy się cieszą że rządzi PiS, bo jak władze przejma Liberałowie z PO reprezentujący ludzi bogatych i zagranice to rolnicy szybko znajdą się z reka w nocniku, bo pierwszeństwo będzie miał zagraniczny kapitał ktorego media dają im poparcie medialne. Bez tego dawno by nie żyli.
W końcu ujawnił swoje prawdziwe zamiary: dobrać się do "koryta".
Tzw. walka o dobro polskiego rolnictwa była tylko sposobem na zaistnienie w polityce.
Na litosc boska niech miasto wreszcie powiekszy parking na duzym rynku w Elblagu bo nie ma tam jak parkowac (kolejki aut czekajacych po kilkadziesiat minut we wtorki, piatki i soboty by moc zaparkowac). Te targowisko to zrodlo zaopatrzenia dla tysiecy Elblążan. Sam mam 33 lata i cala moja rodzina robi tam zakupy. Ceny o wiele nizsze niz w Biedronce a jakosc o wiele lepsza niz w dyskontach. Nie tylko emeryci robia tam zakupy ale zresztta starsze osoby tez czesto sa zmotoryzowane bo nie maja sily dzwigac duzych zakupow wiec Radni miasta i Prezydent mogli by sie pochylic na sprawą zwiekszenia liczby miejsc parkingowych na rynku
@krzysztofabc - To są mrzonki i teorie wyssane z palca. Rolnicy od lat poczuli smak dopłat, do hektara, do zalesienia itd. Zagospodarowali się w UE doskonale jako branża dochodowa. Sektor ten miał się świetnie do 2022r. No ja nie widziałem protestów rolników od czasów 2005r. i Leppera. Nadszedł czas wojny i PiS ugotował rolników w imię czego ? Pomocy dla Ukrainy tak. A może wystarczyło zablokować wjazd do Polski 432 tys mężczyzn w wieku poborowym, którzy wbrew zakazom wjechali sobie do nas, przy milczącej reakcji podpłaconych służb ukraińskich po prostu ich cofać. Nikt nie wie również jakim cudem majątki ukraińskich oligarchów powiększają się w trudnych czasach wojennych. Nikt nie sprawdził tego, że zboże importowane z Ukrainy to tak naprawdę wielkie zachodnie korporacje mają pod sobą uprawiające potężne areały. Zbyt był zawsze do Afryki. My ich zboża nie potrzebujemy do spekulacji rynkowej.
@przesadzacie z nowoczesności - Mamy XXI wiek. Każda babcia wie, że pryskane być musi, bo inaczej zaraza zje. To świeże to po prostu produkt przywieziony z plantacji, z narzutem bo tak działa handel. Czasem masz pomidora drętwego o smaku dykty za 15zł a smacznego pomidorka spod szklarni zapylonego eko pszczółką za 30zł. Różnica jest w smaku i w cenie.
Może i pilnuje ale interesów swojego środowiska. Klient jest dmuchany z każdej strony, a rynek to już dawno nie jest tym czym był przed laty, bo ani ceny konkurencyjne, a większość produktów przywieziona z giełdy.
@apel - Bywam na rynku, ale niezwykle rzadko, bo tu nie ma nic atrakcyjnego. Kupuję kwiatki na balkon i owoce sezonowe, truskawki, czereśnie. Cała reszta ma ceny wyższe niż w dyskontach, a o jakości zapomnijmy, Warzywa, owoce są przez handlarzy przechowywane w fatalnych warunkach, "nocują" one w ich samochodach, latem wiecznie skrapiane wodą, zimą przemarznięte.
Handlarze kupują jajka w hurtowni na giełdzie, a ludzie w kolejkach się ustawiają, bo takie fajne, podgrzane na słoneczku. Śmiechu warte, jacy ludzie są naiwni.
@apel - Czy to nie jest aby przyzwyczajenie ? Bardzo dobre prawdę mówiąc, że rynek to jest produkt pewny zawsze od tego samego Pana / Pani. Cenowo nie powalczą z dyskontami. Nie muszą walczyć. Małe kameralne warzywniaki osiedlowe mają się również świetnie, wiesz, że kupujesz najdrożej ale cenisz jakość.