Mieszkaniówka - moja miłość

18
20.04.2005
Dwie z trzech osób z byłego zarządu spółdzielni Nad Jarem, oskarżone przez prokuraturę o nadużycia i narażenie spółdzielni na straty nadal pracują w firmach związanych z gospodarką mieszkaniową. Ich pracodawcy na razie nie podjęli jeszcze żadnej decyzji w sprawie ich ewentualnego zwolnienia czy zawieszenia w obowiązkach.
Jak informowaliśmy elbląska prokuratura zarzuciła byłej szefowej spółdzielni Nad Jarem Mirosławie M., jej zastępcy Andrzejowi C. i społecznemu członkowi zarządu Tadeuszowi S. nieprawidłowości przy przeprowadzaniu przetargów na remonty budynków mieszkalnych w latach 1998-2002. Mieli swoim działaniem narazić spółdzielnię na straty w wysokości ponad 266 tysięcy zł. W sądzie jest już akt oskarżenia w tej sprawie. Była prezes spółdzielni mieszkaniowej Nad Jarem Mirosława M. jest teraz specjalistą do spraw kosztów gospodarki zasobami mieszkaniowymi w spółdzielni mieszkaniowej Zakrzewo, natomiast ówczesny jej zastępca Andrzej C. objął stanowisk prezesa jednej z firm komunalnych - Elbląskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. - Nie mam podstaw do zwolnienia ani zawieszenia w obowiązkach mojej pracownicy - mówi prezes spółdzielni Zakrzewo Urszula Orłowska-Budo. - Ma wyższe wykształcenie ekonomiczne, pracuje na średnim stanowisku, nie jest odpowiedzialna materialnie i nie znajduje się w grupie kierowniczej. Poza tym do pracy dostała się w wyniku konkursu. Trzeba poczekać z jakimikolwiek decyzjami do końca postępowania sądowego. Oskarżony o nieprawidłowości przy przeprowadzaniu przetargów na remonty budynków Andrzej C. jest prezesem Elbląskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. - On zachował się na tyle w porządku, że jak dostał kwit, to przyszedł i poinformował mnie o zarzutach i oddał się do dyspozycji rady - powiedział Tadeusz Grodziewicz, szef rady nadzorczej TBS (Tadeusz Grodziewicz jest też dyrektorem Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji przyp. aut). - Dla mnie to trudna sytuacja, nie chcę niczego pochopnie oceniać ani ferować wyroków, bo można skrzywdzić człowieka. Jego pracę w TBS oceniam pozytywnie, bo szuka nowych rozwiązań i nareszcie normalnie zaczyna to funkcjonować. Oczywiście porozmawiam na ten temat z prezydentem miasta.
J

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
cudny tytuł
Rycho (2005.04.20)

info

0  
  0
"Jego pracę w TBS oceniam pozytywnie (...) i nareszcie normalnie zaczyna to funkcjonować" - ciekawe czy tak samo myślą mieszkańcy TBS-ów, np. po ostatnim rozliczeniu ogrzewania i podwyżkach?
(2005.04.21)

info

0  
  0
skazani nie są, ale skoro Prokuratura skierowała akt oskarżenia do Sądu, to widocznie materiały z dochodzenia są dosyć mocne, a wtedy Pan Prezydent powinien natychmiast zareagować, zawiesić Pana C. , i do czasu roztrzygnięcia przynajmniej urlopować, a w międzyczasie dokonać profilaktycznie kontoli w ETBS. Rada moja za darmo.
zatroskany (2005.04.21)

info

0  
  0
w tym pięknym kraju wszyscy wszystkich oskarżają i cieszą się z cudzych niepowodzeń. Chore.
nn (2005.04.21)

info

0  
  0
Krysiu i Andrzeju kochamy was wszyscy
(2005.04.21)

info

0  
  0
Zgadzam się z Zatroskanym, kontrola w ETBS byłaby wskazana, zwłaszcza przed nowymi inwestycjami w ETBS.
Przyszły lokator (2005.04.22)

info

0  
  0
Szkoda,że sprwa sp-ni Nad Jarem w jakimś stopniu odbija się czkawką na reputacji jak dotąd wg mnie najlepszej sp-ni Zakrzewo w Elblągu.Szkoda,że w takich sytuacjach zawsze cierpią na tym zwykli pracownicy.A swoją drogą za nie przemyślane decyzje Zarząd Zakrzewa rownież winien być rozliczony.
zgryżliwiec (2005.04.23)

info

0  
  0
Gdzie i kiedy P.Budo organizowała ten konkurs?A jaki konkurs wygrał przyjęty do Zakrzewa kolega męża P.Prezes zwolniony razem z nim z PGM przy Kościuszki. SM Zakrzewo zwalniała wcześniej ludzi ze względu na redukcję etatów,a tu jakieś ciche przyjęcia za plecami lokatorów. Kto nie pamięta to przypominam że w SM nad Jarem prezesował dawniej P.W.G.Dziewiałtowski ,który kiedy został prezesem Zakrzewa ściągnął stamtąd do Zakrzewa P.Budo. Ona teraz ściąga kolejne osoby z SLDowskiej ferajny. Może jakiś przyzwoity dziennikarz zająłby się tą sprawą.
Żubroń (2005.04.23)

info

0  
  0
Oj Panie Żubroń wydaje mi się,że coś Pan się nasłuchał głupot i mija się Pan z prawdą .Gdzieś dzwoni ale nie wiadomo w którym kościele.Proponuję nie wypowiadać się zawiele kiedy się nie wie.Przepraszam ale co głuchy nie dosłyszy to zmyśli.
zgryżliwiec (2005.04.23)

info

0  
  0
Akurat byłem w tym czasie delegatem na zebranie przedstawicieli mieszkańców Zakrzewa i coś może wiem.Oczywiście mogę podać nazwisko tego Pana na O ,ale nie o nazwiska chyba chodzi. Pracownicy etatowi zatrudnieni w Zakrzewie usiłują nie dopuścić do jakichkolwiek zmian bo to wiązałoby się z 50% redukcją etatów (utrzymywanych na poziomie z okresu kiedy Spółdzielnia inwestowała)Jak widać ten 50% przerost uzupełnia się o kolejne osoby powiązane towarzysko lub rodzinnie z pracownikami. W SM podobnie jak w energetyce czy innych firmach państwowych panują zasady real socjalizmu. POdobnie TBS są przechowalnią działaczy różnych maści. Obawiam się ,że "Zgryźliwiec" jest także związany z lobby osób zatrudnionych w "SM" które na siłę chce udowodnić że są nam lokatorom potrzebne.
Żubroń (2005.04.24)

info

0  
  0