A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jeździłem do Krynicy Morskiej 20 lat temu i zawsze było tak jak teraz. Po tych doświadczeniach wyruszałem o 5 rano a pakowałem manatki juz po godz 13.
Tam są co roku korki obojętnie czy jest remont czy nie ma po prostu stara infrastruktura drogowa która nie była przewidziana na takie natężenie ruchu drogowego a wina to są najlepsze w monopolowym
Ludzie kochani odpuście sobie Mierzeję bo więcej w aucie niż na plaży będziecie. Przyczynicie się do mniejszych dochodów rybaków ale i tym samym zmniejszenie umieralności bo braknie kasy na muły...
Po co tam się pchać w tą drożyznę. Są inne miejsca.
Nowa droga i nowy most w Osłonce (albo chociaż prom na sezon letni) powinny już dawno być zrobione na czas remontu drogi nad morze. A to nowe rondo w NDG jest kompletnie bez sensu i nie poprawi sytuacji wczasowiczów, a jedynie lokalnych watażków polityczno-biznesowych, którzy będą mogli łatwiej włączyć się do ruchu. Jedynie co w Polszy sprawnie idzie to rąbanie drzew w nadmorskich miejscowwościach oraz dojenie kierowców płątnymi parkingami i utrudnianie życia kolejnymi zakazami wjazdu/ruchu.
Będę jeździł do Krynicy bo mam tam apartament. Mogę stać i 10 godzin w korku z moją żoną. Oboje lubimy wypoczywać w Krynicy więc korki nam nie straszne.
@Stefan 1947 - Małem też apartament kupić ale nie pozwalają latać hepikopterem to latam w góry
To nie remont powoduje korki tylko 500+
A mnie dziwi że hamulcowy cwierk i motorówka którzy są chorzy z nienawiści do PIS i toczą swoje prywatne wojenki kosztem elblążan nie zadbali o to aby uruchomić połączenia statkami z Elbląga na mierzeję np do Kątow Rybackich, Krynicy morskiej. W weekend powinien być ruch tych statków aż będzie ciasno. Brak przystani pasażerskiej i brak inicjatywy. Za to wywalono kupę pieniędzy na propagandę antyportową. To byłby ukłon dla ludzi wybierających się na mierzeję. Ale czego się spodziewać po tych likwidatorach.
tylko, że teraz też nie robią rozkopali i długi weekend mają hehe... i tłumaczą że musi niby wyschnąć. Jedziesz z Krynicy wieczorem zator wielki, a do Krynicy jadą dwa auta na wahadle :) później nic a Ty mimo to dalej stoisz