Transseksualne podróże i nobilitacja banałów w Galerii EL

104
17.02.2023
Transseksualne podróże i nobilitacja banałów w Galerii EL
Performance Krzysztofa "Leona" Dziemaszkiewicza. Fot. Mikołaj Sobczak
Dwa wernisaże odbyły się wczoraj (16 lutego) w Galerii EL. Swoje prace zaprezentowali Magdalena Pela w ramach ekspozycji "Skene" i Krzysztof "Leon" Dziemaszkiewicz z "I <3 to make you happy". Artysta przygotował też performance. Zobacz zdjęcia.

- Jestem performerem, artystą sztuk wizualnych – mówi o sobie Krzysztof "Leon" Dziemaszkiewicz. Jego wystawa nawiązuje do jego przyjaciela i partnera życiowego, był nim zmarły w zeszłym roku Manfred Thierry Mugler, francuski projektant mody. Krzysztof Dziemaszkiewicz posługuje się w swojej sztuce m. in. autorską techniką tapingu, w uproszczeniu: tworzy obrazy z wykorzystaniem taśmy klejącej.

- Obraz pod tytułem "Lost Paradise", "Raj Utracony" (widoczny pod tekstem - red.), jest w pełni dedykowany pamięci mojego partnera, jest hołdem dla niego i dla naszej miłości, która była obopólnym wspieraniem się, inspiracją w działaniu twórczym, ale również w odnajdywaniu siebie samego na drodze życia, w kolejnych etapach podróży przez życie – mówi o jednej z prac w przygotowanym przez Galerię EL materiale autor.

Takich osobistych motywów wystawa "Leona" Dziemaszkiewicza zawiera dużo więcej. Jego wystawę zapowiadano jako "transgeniczną i transseksualną podróż w głąb <3, do niezwykłej wrażliwości, naturalności i spontaniczności artysty". Wyrazem tego był z pewnością performance, podczas którego artysta m. in. rozebrał się do naga, pomalował twarz farbą, ubrał damskie buty, śpiewał, okleił twarz i dolne partie ciała taśmą (dodając do okolic przyrodzenia obcięte wcześniej z manekinów włosy), okleił się też taśmą w taki sposób, by ograniczyć swoje ruchy, po czym przeczołgał się przez nawę główną i prezbiterium Galerii EL. Niżej podpisany nie podejmie się własnej interpetacji czy oceny działań performera. Jak wyglądały, prezentujemy w galerii zdjęć.

Transseksualne podróże i nobilitacja banałów w Galerii EL
Tak m. in. wygląda "nobilitacja bazgrołów i banałów" w wykonaniu Magdaleny Peli. Fot. Mikołaj Sobczak

Wystawa "Skene" Magdaleny Peli zaprezentowana wczoraj ma zupełnie inny wydźwięk i smak. Cykl obrazów, który zaprezentowała artystka, zmierza m. in. do "nobilitacji banałów". Co wykorzystuje artystka?

- Bazgroły, pomięte kartki, przypadkowo znalezione, wyciągnięte skądś zapiski – mówiła Magdalena Pela. - Dla mnie bardzo ważne jest to, że w ogóle się nie przejmuję tym, jaka jest na nich treść i skąd i od kogo one pochodzą. Ważny jest ten gest i fizyczność człowieka, który to zapisał w pewnym momencie i konkretnym czasie – wyjaśniała artystka.

Na wystawie znalazła się m. in. jedna wyjątkowa praca, która powstała w czasie lockdownu i wykorzystuje zapiski stworzone... w sieci. - Wtedy dostrzegłam i bardzo doceniłam ślady naszej wirtualnej rzeczywistości i naszych wirtualnych kontaktów. Są to teksty z Messengera, z Instagrama, z maili, z sms-ów i to był wtedy momentami jedyny ślad, ze jakiś bliski człowiek istnieje – przyznała. - Paradoksalnie, mimo że ta praca pochodzi ze śladów wirtualnych, to jest najbardziej cielesna z nich wszystkich, bo jest w takim kolorze skóry ciała, jest niewidoczna. W niej posłużyłam się ręcznym haftem, to była bardzo mozolna praca. W tych wszystkich pracach pojawia się taka myśl, ze bardzo dużo czasu poświęciłam pracy nad na czymś, co już było zmięte, zwinięte, wyrzucone do kosza i niezauważone. Większość tych prac powstała w technikach szlachetnych i starych, jak tempera, można powiedzieć: klasycznych – tłumaczyła artystka. To także ma prowadzić "nobilitacji bazgrołów i głupot". Artystka stawia tezę, że to właśnie one warunkują ludzką codzienność.

Kuratorką wystaw jest Emilia Orzechowska, dyrektor Galerii EL. Obie ekspozycje można oglądać do 26 marca.

TB

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wymiotować mi się chce na tę sztukę lewacką.
E-g (2023.02.17)
@E-g - No to pokazał się największy fan Leni Riefenstahl.
(2023.02.17)
Tej niemry hitlerowskiej?
E-g (2023.02.17)
Budynek tej niby galerii powinien być zwrócony kościołowi a nie służyć do jakichś lewackich durnot.
TeofilSkorupa (2023.02.17)
Normalnemu człowiekowi rzygać się chce, jak widzi taką "sztukę".
(2023.02.17)
Pora na zmiany w Galerii El na wszystkich płaszczyznach i stanowiskach....
Kat_Na_Idiotów (2023.02.17)

info

68  
  13
Wystawa Magdaleny Peli rewelacyjna. Natomiast Dziemaszkiewicz zdecydowanie przekombinowany.
M.MM (2023.02.17)
to jesteś nienormalny... Normalny siedzi w swojej norze lub w kościele
(2023.02.17)
Dla niezorientowanych (bo zdjęć też nie ma :-P) pan performer wyjechał przed ludzi z dziećmi z flintą na wierzchu, odział się w buty na wysokim obcasie i odstawił niezłą szopkę.
(2023.02.17)
@TeofilSkorupa - No niech zwrócą Niemcom skoro Ci nie pasuje.
(2023.02.17)