12
12.04.2005

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Do ELF-a : nie bój się rozrytej ulicy, gorzej jak teraz chyba i tak nie może być. A co do pracy dwuzmianowej to faktycznie wyluzuj - mieszkam na Starówce i wystarczą mi dzikie ryki ludzi-zwierząt i bieganie po maskach samochodów.
Tambylec (2005.04.13)

info

0  
  0
Fajnie, że wkońcu się wezmą za tę ulicę. Ciekawe tylko, czy efekt końcowy będzie pasował do całości. Mam wrażenie, że nasza Starówka coraz bardziej przypomina surrealistyczny collage złożony z przeróżnych obrazków. Moim zdaniem, jeżeli już zaczęto stosować te szare granitowe kostki, to czemu się tego konsekwentnie nie trzymać? Nie wygląda to źle, a już z całą pewnością lepiej niż mieszanina rozmaitych rozwiązań. Spójrzcie np. na latarnie wzdłuż alejki przy boisku I LO i latarnie na prostopadłej do niej ulicy. Inna firma wygrała przetarg czy tak miało być? A z zupełnie innej beczki - po jaką cholerę projektant zrobił "wysepkę" dokładnie na trasie, którą tłumy ludzi chodzą do Katedry? Jakby tego było mało, postawił tam latarnię i nakładł jakichś wielkich kamieni wątpliwej urody. Jeśli to miała być przeszkoda, to mało skuteczna - starsze panie bez trudu omijają latarnię i z tymi kamieniami radzą sobie doskonale. Może by tak jakieś zasieki?
inżynier (2005.04.14)

info

0  
  0