Z fromborskich bagien wyłonił się czołg

15
29.08.2022
Z fromborskich bagien wyłonił się czołg
Fot. Marek Lewandowski
Warmińska Grupa Eksploracyjna w ostatni weekend prowadziła we Fromborku poszukiwania rozbitych pojazdów pancernych z okresu II wojny światowej. Jej wysiłki zakończyły się sukcesem, chociaż prace trzeba było przerwać ze względu na znalezione niewybuchy. Zobacz zdjęcia.

Warmińska Grupa Eksploracyjna istnieje od dwóch lat, liczy ok. 20 osób i zajmuje się poszukiwaniem artefaktów z czasów wojny. Ich ostatnie znaleziska wiążą się z walkami o Frombork w lutym 1945 r.

- Interesujemy się lokalną historią, m. in. zdobyciem przez Rosjan Fromborka. Z raportów wynikało, iż wojska radzieckie napotkały wyjątkowo silny opór ze strony Niemiec, wskutek tego na podejściu pod Frombork wzdłuż torów kolejowych i trzcinowisk na odcinku około 1 km stracili 5 maszyn, w tym trzy T-34 oraz dwa Su-152. Od tych informacji zaczęły się nasze poszukiwania – relacjonuje Norbert Ogiński, prezes Warmińskiej Grupy Eksploracyjnej. Jak tłumaczy, prowadzenie takich działań wymaga odpowiednich zgód, m. in. od nadleśnictwa i od konserwatora zabytków oraz odpowiedniego przygotowania. Poszukiwania przyniosły efekt.

- Zorganizowaliśmy wypad poszukiwawczy i namierzyliśmy kilka rzeczy dużych gabarytów. Przystąpiliśmy do wydobycia, które odbyło się za pomocą ręcznych wyciągarek typu kifor, do tego używaliśmy zbloczy, żeby zwiększyć siłę uciągu. Ostatecznie po kilku godzinach walki udało nam się wydobyć pancerne trofea z bagien: górną płytę wieżyczki czołgu, koło od T-34, które zostało rozerwane najprawdopodobniej wskutek najechania na minę, pancerną osłonę silnika i troszkę drobnych elementów. Dalsze poszukiwania przerwał nam fakt znalezienia pocisków, musieliśmy o tym poinformować policję oraz saperów – przyznaje Norbert Ogiński.

Z fromborskich bagien wyłonił się czołg
Część Warmińskiej Grupy Eksploracyjnej. Fot. Marek Lewandowski

Dodaje, że działania na tym terenie będą kontynuowane, więc czas może przynieść odkrycie kolejnych wojennych pozostałości.... Wcześniej członkowie grupy natrafiali już na "drobnicę", popalone elementy sprzętu z czasu wojny. Na zweryfikowanie czekają jednak kolejne tropy, a te mogą prowadzić do kolejnych dużych znalezisk.

Co się dzieje ze znalezionym sprzętem?

- Dwa tygodnie przed wygaśnięciem pozwoleń musimy przeprowadzić inwentaryzację znalezisk. Jeśli konserwator zabytków jest zainteresowany danym obiektem, to on wskazuje, co się z nim dzieje, np. jakiemu muzeum ma zostać przekazany - tłumaczy Norbert Ogiński.

Wróćmy jeszcze na chwilę do pocisków, których znalezienie zdecydowało o przerwaniu prac w ostatnią sobotę.

- Na miejscu znaleziono pięć pocisków artyleryjskich i jeden granat - informuje kom. Jolanta Sorkowicz, oficer prasowy KMP w Braniewie. - W takich sytuacjach na miejsce udaje się najbliższy patrol, później policjant z nieetatowej grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego - dodaje. Działania przy takich wezwaniach polegają m.in. na zabezpieczeniu terenu do przyjazdu saperów. - Saperzy zabrali te znaleziska tego samego dnia ok. godz. 19 - podkreśla kom. Sorkowicz.

TB na podst. inf. WGE

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Należy jak najszybciej dokończyć drogę z Tolkmicka do Fromborka wzdłuz Zalewu i torów kolejowych. Koszty zwrócą się szybko poprzez sprzedaż gruntów wokół drogi pod budownictwo z pieknym widokiem na Zalew.
(2022.08.29)
Slusznie tylko, że kolo Fromborka już widokow na Zalew nie ma - poza okolicami zachodnimi ( choc te sa najlepsze tereny, nie duzo zarosniete ). Matematycznie oplaca sie bardziej zagospodarowac Nadbrzeze, Suchacz, z przerwa w Kadynach
p .s (2022.08.29)
@p .s - dlatego kolej moglaby zostac, by drogi nie zrujnowano
(2022.08.29)
Putin już wali na Europę przez Polskę podkopem... Stalin chciał najechać autostradą Koeingsperg - Chojnice - Niemcy czołgami T21 ( ? ) które po założeniu gumowych gąsienic, miały z szybkością 100 km /godz mknąć do Berlina i dalej w Europę przez autostradę k. Elbląga l Już Car pod swoim zaborem mówił Polakom : "Molirtsja i uczytsia ruskomu jazyku " ( oryginał ). Modlimy się ( 95 % codziennie ). Teraz tylko rosyjski... Prowiet rebiata Paliaki ! @ Historyk.
(2022.08.29)
Jożin z bażin
(2022.08.29)

info

4  
  3
Jak to konserwator mowi co się stanie że znaleziskiem? Co to za chore prawo ??? Pisior z lepkimi lapkamiMoże naczelny rolnik kraju będzie decydował komu mam przekazać zebrane grzyby? W życiu bym nie oddał niczego pisuarowi
(2022.08.29)
Do dudy z takim prawem. W średniowieczu Pan miał prawo pierwszej nocy. Poużywał i oddał a sytuacja z konserwatorem to zwykła kradzież
(2022.08.29)

info

6  
  12
Uspokój sie, nie tocz piany. To za bardzo jest skomplikowane dla ciebie. To inaczej dziala niz w twoim patologicznym srodowisku. Wez gleboki oddech, wypij ta nedzna taterke i pomysl jaki jestes wspanialy xd
(2022.08.29)
Taa pozwolenia, tona papierów i na koniec stado złodziei podpierających się złodziejskim prawem, bo nie można szukać, bo archeolodzy nie będą mieli co kraść. Obrzydzenie mnie bierze na chamstwo i bezprawie urzędników bez wykształcenia i zdrowego rozsądku w Polsce
Wkurzony5 (2022.08.30)

info

4  
  3
Miłe znajdki pzdr z Elbinga i płytkich dołków.
Cyryl 1234 (2022.08.30)

info

5  
  1