A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Gość 456 - Widzę, że kolejny "zmafca" się znalazł.. Masakra.
25 netto za godzinę. Praca marzeń.
@Koko - Mi się wydaje że nikt nie narzeka, to z drugiej strony jest więcej głosów jak to jest wspaniałe nauczycielom, a nikt jakoś nie garnie się do tej roboty. Ci którzy zdecydowali się na to naście lat temu pewnie do emerytury dotrwają tylko coś nowych nie widać, a to podobno taka super profesja. Wakacje, wiele dodatków itd. Paradoks polega na tym "oni to mają super", no to zapraszamy, "eeee nie dziękuję mam inny zawód". Widzicie to ?
@Xyz129 - Ale trzeba też brac pod uwagę, że w dzisiejszych czasach to młodzież w ogóle jest mało robotna. W wielu profesjach brakuje specjalistów, bo jeden z drugim skonczy administrację na akademii pana kleksa i chcieliby od razu kokosy zarabiać. Takie mamy czasy, myślę że to nie tylko chodzi o nauczycieli, ale oni się nauczyli najgłośniej krzyczeć. A prawda jest taka że dzieci niewiele z tej szkoły wynoszą, nie ma już prawdziwych pedagogów. Szczególnie widać to po wynikach, uważam że nauczyciel powinien być rozliczany po wynikach uczniow, bo to owoc jego pracy. A większość rodzice i tak walą kase w korepetycje, co jest dodatkowym źródłem ich zarobku i wątpię że odprowadzają od tego podatki
@pODPAŁAKA Z CHRUSTU - Ortograficzne tumany?-jak się pisze nazwy rzek?-niedouku!!!!!
Nauczycieli nie brakuje. Brakuje ludzi, którzy coś potrafią.
@Koko - proszę zmienić zawód i iść uczyć, a nie wypisywać bzdury. praca w handlu też jest ciężka, ale nauczyciel to nie tylko 18,19 godzin przy tablicy. Proszę przyjść do szkoły i zapoznać się z pracą nauczyciela.
Bardzo pozdrawiam panią od historii, która uczy w jednej ze szkół średnich.
Nigdy nie zapomnę tego oceniania
Bardzo pozdrawiam panią od historii, która uczy w jednej ze szkół średnich. Nigdy nie zapomnę tego oceniania
@KiziaMizia - c. d.uciętego komentarza: ocenianie było "po nazwisku", biedniejszy uczeń od którego śmierdziało dostał na historii zestaw do mycia. Ot wykształcony pedagog zabłysnął. Daty w książce były złe, bo to STARE WYDANIE.
Uczyliśmy się błędnych dat, dyktowanych do zeszytu. Co można z takich lekcji wynieść? Nie hejtujcie negatywnych komentarzy, one biorą się z praktyki