„Odciski są, ale zabawa fajna”
Na starcie stanęło 70 mężczyzn, dziewięć trzyosobowych drużyn i siedem pań. Zadanie dla każdej z osób jest takie samo. Pokonać dystans około 70 metrów, jaki dzieli oba brzegi rzeki Elbląg na linie tylko dzięki sile własnych rąk i sprytowi. A o tym, że to niezwykle trudna sztuka niech świadczy fakt, że nikomu podczas poprzedniej edycji imprezy to się nie udało. Jak będzie w tym roku? Przekonają się wszyscy, którzy wybiorą się w sobotę nad rzekę, zawody mają potrwać do godz. 18.
- Byłoby lepiej, ale dałem się trochę pod koniec ponieść emocjom. Źle rozłożyłem siły, mogłem jeszcze raz po drodze odpocząć, dałbym wtedy radę pójść trochę dalej – przyznał Michał Mikosza, sportowiec z Elbląga, który wpadł do wody dopiero po pokonaniu 46 metrów. - Ćwiczę regularnie, także podciąganie na drążku. Ciekawa zabawa, jestem zadowolony, ale niedosyt trochę pozostał.
- Odciski są, ale zabawa była fajna. Pierwszy raz w życiu startowałem w takich zawodach. Sformowaliśmy drużynę z pracy, chcieliśmy to wygrać, ale naprawdę jest bardzo ciężko – przyznał pan Łukasz, żołnierz Pułku Wsparcia Dowodzenia Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód, który pokonał 25-metrowy dystans.
- Na pewno nie będą następnym razem używał rękawiczek. Lepiej bez nich, linę można złapać wtedy całą powierzchnią dłoni. W rękawiczkach lina jest niedociśnięta, skręca się. Trzeba wyciągnąć wnioski i przygotować się na kolejne zawody za rok – przyznał pan Marcin, kolega pana Łukasza z drużyny.
- Spodziewałem się większych trudności z liną, ale ogólnie fajnie się ją trzymało. W połowie zdecydowałem się zmienić chwyt i wtedy lina mi wyskoczyła i wpadłem do wody. Bardzo fajne zawody – przyznał Szymon Terech z Elbląga, który pokonał 25 metrów nad wodą.
Siłą rąk imponowały także panie. - Ciekawe doświadczenie, polecam. Aczkolwiek człowiek chciałby więcej, ale niestety ręce nie pozwalają – przyznała Sara, która pokonała dystans 16 metrów, osiągając wynik lepszy od wielu startujących w zawodach mężczyzn. - To pierwszy mój start, nie przygotowywałam się stricte pod te zawody. Po prostu regularnie ćwiczę.