Tratwą do celu. I Flis Kanałem Elbląskim

13
03.06.2022
Tratwą do celu. I Flis Kanałem Elbląskim
Fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl.pl
Flis Kanałem Elbląskim to rekonstrukcja historyczna spławu sosny taborskiej, dla której powstał ten kanał. Odbędzie się w dniach 12-26 czerwca wraz z wieloma wydarzeniami towarzyszącymi.

Jednak po kolei. Spław to odwołanie do przeszłości, ale...

- ...chcemy nawiązać do tego, co się dzieje w tej chwili w związku z przekopem, niejako uaktywnić region, a to uaktywnianie zacząć od źródeł – tłumaczy Sławomir Dylewski, prezes Stowarzyszenia Miłośników Kanału Elbląskiego. - Steenke (projektant Kanału Elbląskiego – red.) znał dokładnie zasoby i oczekiwania po każdej stronie kanału, Elbląg, Iławę, Ostródę, cały region, znał też ilość towaru przewożonego do i z Elbląga. Kanał powstał dla sosny taborskiej, olbrzymich pni, których transport wcześniej był możliwy tylko zimą przy silnym mrozie, na saniach – wyjaśnia. W XIX w., gdy powstał kanał, tratw było tak dużo, że Steenke w pewnym momencie zmienił regulamin poruszania się po nim, tratwy musiały mieć minimum dwa piętra towaru, zalecane były trzy. - Tak duże było zapotrzebowanie na drewno. Flisacy wręcz przeszkadzali sobie nawzajem – komentuje. - Chcemy więc wrócić do źródeł, wskazać, że szlak wodny jest jest ważny i ważny jest spław towarów, który został trochę zapomniany... - podkreśla. Dodaje, że na szlaki wodne w Polsce wraca drewno już nie tylko w ramach atrakcji turystycznej i na to zwróci uwagę również najbliższy flis.

Tratwą do celu. I Flis Kanałem Elbląskim
Graf. organizatora

- Przygotowania już za nami, wkraczamy w fazę realizacji – mówi o wyprawie prezes Stowarzyszenia Miłośników Kanału Elbląskiego. - 8 czerwca w Glimach zaczynamy budować tratwę – dodaje. Ta pełne rozmiary osiągnie jednak dopiero w Miłomłynie, bo najpierw trzeba przekroczyć śluzy. Potem będzie ona miała ponad 100 m, będzie więc zapewne najdłuższym obiektem na kanale. Rekonstruktorzy chcą pokazać na trasie wszystkie metody napędzania tratwy, łącznie z holowaniem przez ludzi czy zwierzęta. Flisaków łatwo będzie spotkać.

– Płyniemy bardzo blisko brzegu, na całej trasie jesteśmy na wyciągnięcie ręki, będzie też pięć spotkań-festynów, jarmarki czy spotkania mniej oficjalne. Rekonstruktorzy uczczą m.in. flisaków poległych w czasie I wojny w ramach uroczystości przy ich pomniku w Liksajnach - dodaje Sławomir Dylewski.

- Flis Kanałem Elbląskim to rekonstrukcja historyczna spławu sosny taborskiej, dla której powstał ten kanał. W czerwcu popłyniemy tratwą zbudowaną z siedmiu 14 metrowych tafli, spławiając 70 m3 sosny taborskiej, na trasie kanałowych tartaków, od Iławy poprzez Miłomłyn, Małdyty, Rychliki do Elbląga, we wszystkich miejscach postoju organizując wspólnie z samorządami flisackie festyny. Od miejsca budowy tratwy do jej demontażu pokonamy ponad 150 km. W tym czasie zaprezentujemy wszystkie techniki flisowania oraz kulturę flisacką z kulinariami włącznie – tak wydarzenie opisuje jego strona internetowa. Szczegółowy harmonogram spławu wraz z najważniejszymi atrakcjami i programem wydarzeń towarzyszących jak festyny czy jarmarki znajdziemy tutaj.

TB

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Binduga Glimy jest koło Miłomłyna, nie Iławy. Między Ostródą a Miłomłynem, nad Kanałem Elbląskim
flisak (2022.06.03)
Po prostu na miarę promocji akcja.... eh tylko Elbląga żal.
Żenua (2022.06.03)

info

2  
  5
Brawo dzięki budowie naszego polskiego Kanału Sueskiego Elbląg i cały nasz region stanie się prawdziwą gratką dla turystów z kraju i ze świata a przy okazji i inne atrakcje będą mogły liczyć na odpowiednią promocje.
TeofilSkorupa (2022.06.03)

info

3  
  10
Flis należy przedłużyć dlatego proponuję z Elbląga popłynąć do przekopu, przekopem na Zatokę Gdańska i potem prosto już do Australii, w Australii teatry rozebrać i wtargać na Górę Kościuszki aby zbudować z nich Polską Chatę flisacką gdzie młodzież aborygeńska mogłaby poznawać historię flisactwa polskiego
Uhbd (2022.06.03)

info

3  
  6
@flisak - No i co? i tak jest na mapce
(2022.06.03)
Kiedyś spławiane w tratwach sosny przedzielano bukiem, by te nie tonęły, albowiem szybko nabierały wody. Kiedyś byli na Kanale Oberlandzkim lokalni flisacy - Flösser i burłacy - Treidler. Kiedyś w Elblągu, nad rzeką Elbląg była Burłacza Grobla - Treidlerdamm. Kiedyś burłacy i flisacy oberlandzcy mieli swój firmowy lokal nad jeziorem Druzno, który nazywał się Ostatni Grosz. Kiedyś.....
erg. (2022.06.03)

info

5  
  0
Teraz jak to drewno dopłynie do Elbląga, to flisacy muszą je gdzieś przycumowa
REWIZOR (2022.06.03)

info

1  
  0
O mój porcie, tyle kasy wydano na przekop!! I wszystko w piach, ,porcie gzie jesteś, jak Cię znaleźć mam, czekam u Twych bram, cho
(2022.06.03)
@flisak - Między Miłomłynem, a Ostróda to już jest Kanał Ostródzki.
Seaman (2022.06.03)
Wojna na Ukrainie wstrzymuje plony zboża które Ukraina eksportowała w świat, teoretycznie my z nich nie korzystaliśmy, praktycznie ceny zboża na świecie znacznie wzrosną (w tym i u nas). Polska, Region elbląski trochę przespały sprawę specjaliści od rolnictwa w pierwszych dniach wojny powinni wiedzieć, że będzie problem ze zbożem i każdy kawałek nieużytku powinien być obsiany zbożem, po czym po otwarciu przekopu przez elbląski port powinny płynąć w świat tony zboża w zamian za Ukraińskie zboże świat płaciłby za Polskie zboże.
(2022.06.04)

info

1  
  1