A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
biegłe poruszanie się w przepisach samorządowych to nie to samo co biegi z gołą klatą po lesie, z całym szacunkiem, ale Pan radny nie jest w tej materii autorytetem czy osobą z dużym doświadczeniem, łatwo się wszystko komentuje, gorzej pozyskuje pieniądze na taki cel, kasa z nieba nie spada, jest wiele procedur i wymogów, a w tym przypadku Wróbel jak go zwiecie jest zdecydowanie lepszy i bardziej doświadczony, nie słyszałam aby standardem było zbieranie opinii mieszkańców na temat jaki ma być basen? Ważne, że ten basen będzie. Myślę, że są firmy, które się w tym specjalizują i przygotowują projekt w ramach możliwości terenu jak i budżetu, a nie w ramach komu co się podoba,
A skończy się tak że wróbelek sprzeda teren zaprzyjaźnionym deweloperom. Od dawna O tym głośno w UM.
Dobrze ze sie Pan nie wdaje w bijatyke slowna. Pan "Dobry Gospodarz"sie po prostu zhańbił.
Widac od razu roznice klasy politycznej, kultury osobistej i sposobu myslenia o Elblagu. Glosy 72% elektoratu to dzisiaj powinno byc powodem do wstydu dla nich.
@Uchy - i spogląda w. .. niebo, bo to "bujający w obłokach"/ zamieszczone zdjęcie - wizja /?
Prezydent przegina i to mocno, obciążając i nazywając Pana Tołwińskiego likwidatorem basenu. Likwidacja basenu to wieloletni proces wynikający z braku kompetencji zarządzających MOSIR -em. W latach choćby 2007-2013 można było pozyskać środki z funduszy UE na rozwój turystyki i rekreacji wodnej czy wielu innych programów. Był czas na spróbowanie wpisania basenu do rejestru zabytków i pozyskanie środków z puli przeznaczonej na rewitalizację obiektów wpisanych do rejestru. Itd. Itd. MOSIR doprowadził swoim zarządzaniem wiele obiektów do ruiny. Koteria, brak chęci albo wiedzy, socjalistyczne zarządzanie obiektami- to jest przyczyna i prawdziwy likwidator basenu. Wieloletnia elbląska komuna trwająca do dnia dzisiejszego jest przyczyną likwidacji basenu. Pan Tołwiński nie jest likwidatorem. Zanotował tylko mały epizod pracując w UM i MOSIR.
Lepiej bujac w oblokach niz sprzedawac miasto.
To w sumie sam sobie Pan strzela w kolano Panie radny. Ja to widzę tak. Będąc w hierarchii urzędu na samej górze działki sportowej, pełnienia funkcji dyrektora Departamentu Sportu, mając wpływ na wszystko wytrzymał Pan tam 3 miesiące. Złożył rezygnację, czyżby nie nadawał się Pan na to stanowisko ? A może zza biurka nic już nie jest takie proste i na pstryknięcie palcem wykonalne ? Krytykowanie jest bardzo wygodne, szczególnie z pozycji urojonego niezależnego radnego. Życzę Panu pozytywnego odbioru w wyborach. Pójdziecie zmieniać to miasto na lepsze. PS Skoro zasięgi na Fejsie nie wystarczają skończ Pan z darmową reklamą w mediach i odbijaniem piłeczki do Prezydenta w kolejnych swoich pisemkach.
@Swide - Skad trolu jestes?
@Cz - Słowo klucz epizod, a taki jest teraz do przodu, kiedy dostał stołek uciekł czym prędzej z UM a miał co chciał władzę, kolegę Prezydenta i Departament Sportu pod sobą. Wiesz dlaczego nie kandydował nigdy na Dyrektora MOSiR ? Bo elbląski MOSiR to beton, deficytowy podmiot zależny od kroplówki finansowej UM, nawet za poprzedniego dyrektora, który był gościem powszechnie poważanym, dawniej wieloletnim członkiem zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego nie działo się tam nic. A radny - nic nie mogę Tołwiński - bo jestem jedyną niezależną szabelką wśród radnych wyrasta nam tu na zbawiciela Elbląga. Żeby tylko w wyborach samorządowych znowu nie przykleił się do jakiejś nowej odświeżonej linii partii.