Po prawie 70 latach doczekał się pogrzebu z honorami

19
25.11.2021
Po prawie 70 latach doczekał się pogrzebu z honorami
Trumna ze szczątkami Henryka Zająca, fot IPN Gdańsk
Na cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni z wojskowymi honorami pochowano szczątki Henryka Zająca, jednej z ofiar Sprawy Elbląskiej. Zmarł 6 lipca 1952 roku w celi, podczas śledztwa.

Były to wspólne uroczystości pogrzebowe starszego marynarza Henryk Zająca, który był jedną z ofiar Sprawy Elbląskiej oraz Adama Rychela, Karola Martyńskiego, ofiar komunistycznego reżimu.

- Ich szczątki zostały podjęte przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej i dopiero po 70 latach będą mogły spocząć z honorami wojskowymi na cmentarzu Marynarki Wojennej. W uroczystościach pogrzebowych wziął udział zastępca prezesa IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk. Uroczystość na cmentarzu poprzedziła msza w kościele Marynarki Wojennej pw. Matki Boskiej Częstochowskiej, odprawiona przez biskupa pomocniczego Archidiecezji Gdańskiej Zbigniewa Zielińskiego – czytamy na stronie Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku

Henryk Zając zmarł 6 lipca 1952 roku w swojej celi, podczas śledztwa w Sprawie Elbląskiej. Dotychczas jego szczątki spoczywały na Cmentarzu Centralnym Srebrzysko w Gdańsku.

- Był on typowym przykładem represjonowanego. Wychował się we Francji, tam przebywał też w czasie II wojny światowej. Dodatkowo był on żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych. Podobnie jak w przypadku innych zatrzymanych, śledztwo w sprawie Henryka Zająca prowadzone było w brutalny sposób, co potwierdzone zostało w 1956 r., kiedy wyroki zostały uchylone – czytamy na stronie Instytutu Pamięci Narodowej.

Czym są wydarzenie związane ze Sprawą Elbląską? W nocy z 16 na 17 lipca 1949 roku wybuchł pożar w Zakładach Mechanicznych im. Gen. Świerczewskiego w Elblągu, który zapoczątkował wydarzenia nazywane „Sprawą Elbląską”. Po pożarze, pod zarzutem sabotażu, Urząd Bezpieczeństwa aresztował ponad 200 osób. Część aresztowanych nie miała żadnych związków z Zamechem, ich areszt miał charakter polityczny. Skazano 31 osób, w tym pięć na karę śmierci. Dwie osoby nie wyszły żywe z więzienia, a w różny sposób prześladowano około tysiąca osób. Był to najbardziej odczuwalny w Elblągu akt stalinowskiego terroru. Jedną z ofiar Sprawy Elbląskiej był właśnie Henryk Zając, którego znaleziono martwego w celi w Gdańsku.

daw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dlatego wszystkim Ubekom zabrać emerytury
Łomatko (2021.11.25)
I to jest właśnie honor i patriotyzm oddać życie za ojczyzne
Witold Wróblewski dziękuję (2021.11.25)
@Łomatko - Ubecy nie żyją ale groźni są ich potomkowie.
(2021.11.25)
I co myślicie, że zmarłemu robi to większą różnicę? Należy ścigać morderców i taką samą śmierć im zafundować!
(2021.11.25)
oni teraz najwięcej wrzeszczą
(2021.11.25)
Brawo IPN
Patriota Kocham Polskę (2021.11.25)

info

29  
  12
a obecnych morderców, kto będzie ścigał?
(2021.11.25)
kotliński, jak wrócisz z mopsu, to wypowiedz się w tej sprawie
(2021.11.25)
Towarzysz właśnie projektuje pomnik mordercom tych ludzi
(2021.11.25)
@Witold Wróblewski dziękuję - "I to jest właśnie honor i patriotyzm oddać życie za ojczyznę - zwłaszcza kiedy ojczyzna ma cie w du**e
(2021.11.25)