UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Media, nie pozwólcie zamieść tej sprawy pod dywan. W Waszym artykule o naprawie torowiska widać na fotografiach jakie to były "półprodukty". Firma twierdzi, że były to jedynie polipropyleny i polietyleny a WIOŚ, że nie wykryło skażenia. Na pogorzelisku widać sterty kolorowych opakowań. Czy barwniki w nich zawarte również nie powodowały żadnej emisji toksyn? Należy koniecznie zwrócić się do WIOŚ-iu o udokumentowanie w jakich punktach były dokonane pomiary, ile ich było, czy je powtarzano w trakcie trwania pożaru itd. Na obecna chwilę to wygląda na jakis cud.

Cud