A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
PiS bawi się zdrowiem i życiem Polaków, jak chłopcy u szewca, bijąc się młotkami w czoło !!
a ilu Elblązan mieszkających za granicą sie zaszczepiło ?
@Do znudzenia przypominac bede - Nie zrozumieli i nie zrozumieją, dopóki nie dopną swego - ich celem jest zaszczepienie każdego i mnie i Ciebie, bo sami się zaszczepili, więc chcą żeby wszyscy podzielili ich los.
Ale co jest bzdurą drogi Kolego? Tam są suche fakty, które tak trudno zrozumieć tym wpuszczonym w kanał tj. zaszczepionym :(Szczepionki w żaden sposób nie zmniejsza transmisji wirusa i szkoda, że o tym się nie mówi :(
To koniec. giniemy. czesc
Myślę, że jeszcze trzy lata w maseczkach chodzić będziemy. Kto przeżyje doczeka końca pandemi
@666 - Nieprawda, wśród zaszczepionych większość dokładnie stosuje się do DDM. Za to antyszczepy prawie wszystkie łażą bez masek i pchają się w tłumy. Bardzo to widać po pacjentach w przychodni - w systemie ewuś widać, kto szczepiony i gołym okiem widać, kto przyłazi bez maski/z maską pod nosem - nie ma zaskoczenia, że to właśnie niezaszczepionych trzeba napominać do prawidłowego założenia maseczki. Za to osoby szczepiące się i osoby, które przechorowały, zwłaszcza z powikłaniami, nie mają problemu z dostosowaniem się do zaleceń sanitarnych. Zaszczepieni chorują rzadziej i chorują lżej, więc wydalają mniej wirusa, logiczne, że trudniej się od nich zarazić, zwłaszcza jak samemu się jest zaszczepionym. To nadal nie zwalnia nikogo ze stosowania DDM, ale takie twoje gadanie to są wierutne bzdury.
@GłębokaMyśl - Tajemnica i spisek rozwiązane: do Elbląga przyjeżdżają się szczepić osoby z innych miejscowości. Nie dziękuj.
Lecz się na nogi bo na głowę już za późno
Mentalność antyszczepów powoduje, że chodzą chorzy, bez masek i przede wszystkim NIE CHODZĄ SIĘ TESTOWAĆ, żeby nie iść na kwarantannę i móc puszczać dzieci do szkoły. Tak rozkręcają pandemię. Takie są fakty, rozejrzyj się, ilu ludzi masz wokół poprzeziębianych. Jest duże prawdopodobieństwo, że część z nich właśnie ma covida, którym w końcu zakazi kogoś, kto zachoruje ciężko. Zapytaj się lekarzy, a potwierdzą, że pacjenci przychodzą z gorączką i kaszlem po zwolnienie i syropek, a po propozycji, że dostanie skierowanie na test, nagle prezentuje cudowne ozdrowienie i ucieka albo krzyczy na lekarza, że żadnego testu sobie nie życzy. To jest nagminne. Takie są fakty i twoja opinia nic nie zmienia.