A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
I dobrze, że stary projekt poszedł na półkę. Rewitalizacja dawnego poniemieckiego basenu to stare myślenie. To musi być coś nowego w miarę taniego. nakręcającego koniunkturę miejsca pracy i przyciągać nie tylko miejscowych.
1.Kryty basen. Istniejące świetnie się sprzedają. 2.Pole golfowe na 9 dołków z hotelem lub aparthotel lub apartamentowiec. Tak tak trzeba zarabiać.
Do czasu kiedy zapadną jakieś decyzje, Elbląg dostanie lub nie dostanie jakiś pieniędzy wiec będzie to trwało. .. Teraz zagonić bezrobotnych z +500,alimenciarzy i innych lokalnych cwaniaczków, a jest ich tyle, że ten basen lśnił by chyba lepiej niż stojący obok.
Świadczenie idzie z naszych podatków, wiec może było by to sprawiedliwe w końcu w stosunku do pracujących. Panie prezydencie trochę pomysłowości i w końcu w Elblągu i PL był by Pan gość
600.000 zł
@Instruktor WOPR - Czy ty człowieku nie zrozumiałeś, że ten projekt został odrzucony tak samo jak pomysł twojego "guru"?
Ale ten pan Instruktor WOPR pragnie zaistnieć i powrócić z Ełku z powrotem do Elbląga. Przystąpił już do stowarzyszenia Nowy Elbląg pana dr balansa, czyżby zatem ochota na objęcie intratnego stanowiska po wygranych przyszłych wyborach? Oj marzy się, nieprawdaż?
Nowy pomysł na basen - już zacząłem się bać. ..
głupota, ten basen nigdy nie zarobi na siebie i zawsze będzie przynosił stratę to raz a dwa tam powinno być sztuczne jezioro przepływowe z tamą z wodospadem z małą elektrownią wodną z plażą itd aby regulować spływ wody z bażanta do miasta tak aby nas nie zalewało, ale przecież głupki tego nie wiedzą albo co gorsza wiedzą tylko mają to gdzieś, patourząd i tyle
Mniejszy z utwardzonym dnem i brzegami. Szatnie i sanitariaty. Parking.
O rewitalizacji tyle mówił KLIM. Ale najpierw trzeba było całkowicie zdegradować obiekt.
@rotatedowl - Jasne, ze latem można przyjść i posiedzieć. Ale obiekt musi być utrzmywany przez cały rok. A ile tego lata my mamy?Kilkadziesiąt dni w roku. A za trzysta pozostałych dni, to kto zapłaci?Nie mówię, że jakiś kompleks rozrywkowy jest potrzebny. Ale na pewno nie taki, jaki został zaprojektowany i zaproponowany przez firmę z Gliwic.