A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Rozmawiałem ze znajomymi z większych niż Elbląg miast (już studiując)i to oni mieli dużo tańsze studniówki niż u te u nas (a kończyłem II LO).
Kiedyś studniówki odbywały się w szkołach. Przystrajalo się je samodzielnie. Jedzenie szykowali rodzice i zabawa była super. Teraz zastaw się a postaw sie
Chrzciny, ludzie narzekają, Pierwsza Komunia, ludzie narzekają, Studniówka, ludzie narzekają, Ślub i wesele, ludzie narzekają. Pogrzeb, ludzie narzekają. Dotychczas wszystko to przechodziłem, oprócz własnego pogrzebu i jakoś na wszystko wystarczało mi pieniędzy. Od szkoły podstawowej wiedziałem, że takie wydatki mnie czekają. Jak pracowałem to sam opłacałem za studia zaoczne. Zaoszczędziłem na wkład mieszkaniowy, na własne wesele, a następni na naukę dzieci i przyjęcia weselne. Trzeba tylko z głową wydawać pieniądze i nie tracić je na papierosy i inne używki i być pracowitym.
Proponuję zorganizować studniówkę a'la PRL. Na talerzu np. śledzik, sałatka warzywna. Kreacje też skromne. Obowiązkowo kolorofony. Dobra zabawa i fajny klimat. Oczywiście jak ktoś lubi.
O co ten płacz? Głosowaliście na socjalistów i szmalcowników, to macie to, czego chcieliście.
Studniówki do szkół!!!
To rodzice którzy ciągle chcą więcej! lepiej! modniej! ukształtowali takie ceny. Stroją dzieci w firmówki od przedszkola, w podstawówkach rewia mody, wstyd przynieść zwykłe cukierki na urodziny, ciasto upichcone w domu? "Żenada". To i studniówki muszą być na wypasie. Po co to?
@AX - Zgadzam się moja studniówka też była 21 lat temu. Coz teraz to jest biznes. A czemu nie można znów zrobić studniówki na hali MOS? Tylko tu ktoś musi poświęcić czas na dekoracje i organizacje tego, luksus przyjścia tylko na imprezę kosztuje
Rudy z Sopotu- zrob cos, ratuj nas drobne zuczki, moze wez do pomocy Vincent's, ktory na pewno odnajdzie zakopane w Zakopanem srebrniki. Garbusiarz cyklista
@sami_sobie_winni - Po to aby się pokazać że mimo iż rozumu mi w szkole brakowało w porównaniu z innymi to teraz mam pracę, która pozwala mi na to aby pokazać innym że mnie stać. Robiąc urodziny na statku czy z wynajętym sztabem ludzi nie robię po to aby było atrakcyjnie ale aby pokazać jaką to jestem panią, robiąc komunię za 20 000 nie chodzi mi o radość przyjęcia przez dziecko komunii ale pokazać. .. itd.
załupieżony z Żoliborza-nie rób nic tylko wreszcie odejdż