UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jak można było powiedzieć młodym chłopcom, rwącym się do walki z okupantem "Waszym przeznaczeniem jest zginąć, aby Starówka mogła przejść!"- nakazał swoim ludziom ppłk Jan Mazurkiewicz „Radosław”, wysyłając ich kanałami do walk z wrogiem na Placu Bankowym". Dowództwo było chore psychicznie, wydając takie rozkazy młodym ludziom. Powstanie było skazane na klęskę. Młodzi nie mieli świadomości, jakie jest przygotowanie czy wyposażenie zbrojne. Ile ludzi po polskiej stronie walczy? W powstaniu uczestniczył mój bliski wujek. Był bardzo młody. Przeżył, chociaż był ranny. Miał całe życie wyrzuty, że On przeżył, a inni zginęli. Dopiero pod koniec swojego życia mógł, bez strachu, w szczegółach opowiedzieć o walkach powstańczych. Młodych podziwiam, ale uważam, że to nie była dobra decyzja o rozpoczęciu powstania. Szkoda tych młodych ludzi, którzy zginęli.