A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zawodzie zmieszane z wyspą
@Otrghj - Stowarzyszenie otrzymuje takie prezenty od miasta i żyje im się dobrze w imie społecznikostwa za odpowiednie wynagrodzenia. Towarzystwo wzajemnej adoracji.
@p .s - więc zawodzianie to mieszkańcy przed fosą, patrząc Ze strony _na_ Elbląg
Partnerstwo dla Zawodzia a pensja dla Prezesa - to stara zasada ESWIP-u. Nowatorski styl zamykania domu sąsiedzkiego gdy mieszkańcy wracają do domów - to faktycznie projekt zupełnie innowacyjny wprost na miarę obecności ludzi z Zawodzia. Prezes przyniesie w teczce swoich ludzi i swoje cele a wy durnie padajcie na kolna i klaszczcie - potem dostaniecie jakieś ciasteczka a może i kiełbaskę z grilla jak się Prezes postawi. Ale nie pytajcie ile Prezes na tym cyrku zarobi bo to słodka tajemnica Prezesa. .. .. Gratulacje dla Zawodzian - nogami pokazali jaki jest ich stosunek do ESWIP-u i Prezesa. .. .
Partnerstwo dla Zawodzia a pensja dla Prezesa - to stara zasada ESWIP-u. Nowatorski styl zamykania domu sąsiedzkiego gdy mieszkańcy wracają do domów - to faktycznie projekt zupełnie innowacyjny wprost na miarę obecności ludzi z Zawodzia. Prezes przyniesie w teczce swoich ludzi i swoje cele a wy durnie padajcie na kolna i klaszczcie - potem dostaniecie jakieś ciasteczka a może i kiełbaskę z grilla jak się Prezes postawi. Ale nie pytajcie ile Prezes na tym cyrku zarobi bo to słodka tajemnica Prezesa. .. .. Gratulacje dla Zawodzian - nogami pokazali jaki jest ich stosunek do ESWIP-u i Prezesa. .. .
Chyba się ktoś tu przejęzyczył :)Przecież zanim powstał Dom S. sporządziliście Państwo diagnozę, inaczej całe przedsięwzięcie nie byłoby, delikatnie pisząc, racjonalne. No ale to zapewne taka "niepamięć"związana, może ze stresem podczas przemowy. Tak czy siak życzę, aby skorzystali przede wszystkim potrzebujący.
Tak to już funkcjonuje: ktoś ma zaplecze i pomysł, tworzy stowarzyszenie/ fundację/ itp. zbiera kasę, ma dofinansowania i ma z czego żyć. Bo przecież z własnej kasy nikt tego nie stworzył i nie za darmo.
Brawo wy
Czyli mówiąc po ludzku i wprost, to miglanc Jachimowicz i spółka szukają kolejnych sposobów na utylizację milionów z publicznej kasy, bo sami przecież nic nigdy nie stworzyli. Biorąc zaś pod uwagę, że jest to człowiek Wróblewskiego i jego zaprzańskiego układu, to jeszcze nas pomysły różnych Jachimowiczów będą słono kosztować, przynajmniej do czasu eksmisji ich pryncypała z ratusza.
"Misją Domu Sąsiedzkiego jest kreowanie miejsca otwartego na różnorodność osób i działań, tworzonego przez lokalną społeczność, tak, by wzmocnić jej aktywność, tożsamość i odpowiedzialność za przestrzeń, w której żyje"- WIWAT SOCJALIZM.