A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
I tu warto, by było śledzić akcję na Facebooku. Pan Jacek, który pochodzi z okolic Elbląga jest aktualnie mieszkańcem Częstochowy. Stąd też pomysł z Jasną Górę. Pozdrawiam.
jutro jadę do Żurawca z intencją zwiększenia ilości kory mózgowej we łbach rządzących, gdzie mam się zgłosić aby medialnie zaistnieć, cel szczytny
@Juf - weż się walnij w ten tępy POpaprany łeb wnuczku milicjanta
@Juf - ale ty musisz być głupi. .. .chciał bym cię poznać baranie KOMEDIA za darmo zapewniona, a i kopa w supsko bym ci sprzedał. .za darmooo. ..
Na początek zakręć dla siebie, zobaczysz jaka to frajda.
Kiedy ruszasz kolego? Wybiorę się z tobą w intencji odrostu włosów
Może nasi milionerzy Obajtek i Morawiecki by coś wpłacili? Zamiast na toruńskie "dzieła".
teraz ta ekipa kombinuje jak to zrobić aby wartość ich mieszkań, działek i domów nie spadła na ryj, dopłaty do kredytów dla beztobotnych uratujemy ich stan, a że inflacja to hu. .,
Taka dobra rada dla Jacka, aby zadbał o własne zdrowie i bezpieczeństwo i o bezpieczeństwo innych użytkownikow dròg, Cel jest bardzo szlachetny, ala nauka jaką otrzymał poprzednik z jazdy do Zakopanego powinna zaowocować lepiej i mądrzej zorganizowaną trasą przejazdu. Planowana trasa to przejazd w czasie ok 24 godz. Juz pa 12 godzinach przychodzi ogromne zmęczenie, należało by gdzieś w okolicach Warszawy poprosić o eskortę chociaż jednego policjanta, dla własnego i innych bezpieczeństwa, ci policjanci napewno będą sie zmieniali w zależności od regionu przez jaki bedzie Jacek przejeżdżał, a sprawa medialnie (i o to chodzi)bedzie przez to głośniejsza, większy ruch w interesie wieksze zainteresowanie tym przejazdem. Przy wiekszym nagłosnieniu jestem pewien, ze więcej ludzi się o tym dowie, niż ostatnio w Zakopanym, gdzie po takim maratonie wycieńczonego zwycięzcę witały jedynie dwoje zakopiańskich reporterow, myląc sie ciągle juz na ulicach miasta w podpowiedziach jak ma dojechać do celu.
@Radca - A jaką naukę otrzymałem, bo nie rozumiem? Miasto na street view robionego 10 lat temu wygląda inaczej niż to co się zastaję w rzeczywistości, więc jeśli mam kogoś "tutejszego"na plecach, dlaczego nie upewnić się o drogę? Ale dla Ciebie to pół przytomny, zamroczony rowerzysta. Spróbuj zorganizować jakąś akcje, zobaczysz jak ciężko przebić się z czymś do mediów, dla Ciebie tylko dwóch reporterów, dla mnie aż dwóch reporterów. Gorąco kibicuję Jackowi i wiem, że skoro się za to bierze, to wie co robi i o jego bezpieczeństwo mogę być spokojny.